pszczoła

W ciągu trzech miesięcy w Brazylii wymarło ponad 500 mln pszczół

Większość docierających do nas informacji o rejonie Amazonii dotyczy masowej wycinki drzew. Nie jest to jedyny problem Ameryki Południowej. W ciągu ostatnich trzech miesięcy w Brazylii wymarło ponad 500 mln pszczół! Wyliczanka – kto jest winny – jest niepotrzebna…

O znaczeniu pszczół dla człowieka raczej nie trzeba przekonywać – szacuje się, że 1/3 spożywanej przez nas żywności jest zapylana właśnie przez tą grupę owadów. Niestety nie idzie to w parze ze skonsolidowaną ochroną pszczół. Brazylia jest najlepszym przykładem.

Człowiek dla pszczół wrogiem

Ekolodzy alarmują – w Brazylii w ciągu zaledwie trzech miesięcy uśmiercono ponad 500 mln pszczół (400 tys. w samym stanie Rio Grande do Sul). „Uśmiercono” to odpowiednie słowo, ponieważ po raz kolejny winę ponosi człowiek. Według naukowców główną przyczyną śmierci zapylaczy są pestycydy (insektycydy). O ile w krajach Unii Europejskiej zakazano stosowania środków aktywnie czynnych należących do grupy neonikotynoidów (wyłączywszy uprawy szklarniowe), Brazylia mimo sprzeciwu ekologów zniosła całkowicie ograniczenia. Nazwano to „pakietem trucizn”. Greenpeace podaje, że użycie pestycydów w Brazylii wzrosło, a 193 produkty, których zakazano w UE, zostały zarejestrowane w Brazylii w ciągu ostatnich trzech lat. Rezultaty są opłakane.

Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ostrzega, że tak duża liczba uśmierconych zapylaczy może mieć rzeczywiste znaczenie dla produkcji żywności w Brazylii.

Problem ma skalę globalną. Jeszcze nie tak dawno (listopad 2018) w Afryce Południowej zginęło co najmniej 1 mln pszczół po zatruciu fipronilem pochodzącym z insektycydów na karaluchy, szarańcze, komary, kleszcze i pchły.

 

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: