Ochrona środowiska Sprzeciw wobec regulacji Odry 24 marca 2021 Ochrona środowiska Sprzeciw wobec regulacji Odry 24 marca 2021 Przeczytaj także Ochrona środowiska Bobry jako inżynierowie środowiska. Jak biomimikra tam wspiera wodne ekosystemy Bobry pełnią w Polsce funkcję naturalnych inżynierów środowiska – ich tamy magazynują wodę, tworzą siedliska dla wielu gatunków i łagodzą skutki suszy oraz powodzi. Coraz częściej ich działania stają się inspiracją dla ludzi w ramach biomimikry, czyli naśladowania rozwiązań przyrodniczych w celu poprawy funkcjonowania ekosystemów. Ochrona środowiska Ochrona środowiska w Polsce w 2025 roku: sukcesy, wyzwania i kontrowersje Rok 2025 w Polsce przyniósł mieszane doświadczenia w systemie ochrony środowiska. W ciągu dwunastu miesięcy toczyły się spory o inwestycje i parki narodowe, wdrażano regulacje dotyczące odpadów i gospodarki wodnej, a część działań dotknęły opóźnienia lub kontrowersje. Rok ten pokazał, że polska ochrona środowiska wymaga konsekwentnych i skutecznych rozwiązań, by przynieść wymierne efekty. Ochrona środowiska w Polsce budzi wiele kontrowersji. Co jakiś czas naukowcy i organizacje ekologiczne zwracają uwagę na zaniedbania w tym zakresie. Tym razem apel w sprawie Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej Odry i Wisły skierowano m.in. do rządów Niemiec i Polski, Komisji Europejskiej. Reklama Europejski ład vs prawa natury Ochrona przyrody w Europie oznacza, że poszczególne kraje mają wywiązywać się z ustalonych zasad dotyczących Europejskiego Zielonego Ładu i unijnej strategii różnorodności biologicznej. Działania na rzecz zwiększenia ochrony przeciwpowodziowej oraz rozwoju żeglugi śródlądowej mogą jednak zaszkodzić naturze. Naukowcy, organizacje pozarządowe oraz politycy apelują o wycofanie się z działań regulacyjnych na Odrze – jednej z ostatnich wolno płynących rzek w Europie. źródło: materiały prasowe – Ekosystemy nie znają granic narodowych. Każda interwencja – bez względu na to, po której stronie przeprowadzona – będzie miała wpływ na całą rzekę. Niemcy nie mogą ignorować swojej odpowiedzialności. Dlatego kolejnym krokiem powinna być skarga do Komisji Europejskiej i podjęcie odpowiednich kroków prawnych – mówi Florian Schöne, dyrektor polityczny Niemieckiej Ligi na Rzecz Przyrody i Środowiska (DNR). Zagrożenie dla ekosystemu Wspólna deklaracja zawiera obawy, związane z planowanymi działaniami na rzece. Autorzy chcą, aby Komisja Europejska wsparła tylko te projekty, które nie naruszają założeń Europejskiego Zielonego Ładu i unijnej strategii różnorodności biologicznej na 2030 r. Kopalnia w Mysłowicach – inwestycja czy zagrożenie? Niestety, jak zauważają autorzy deklaracji, wspólne działania rządowe Niemiec i Polski już naruszają unijne prawo dotyczące ochrony środowiska. Zagrażają tym samym ekosystemom, bioróżnorodności gatunków i niszczą chronione obszary nad Odrą. Ekolodzy przekonują, że plany nie zminimalizują ryzyka powodziowego, a przeciwnie, zwiększą je. Autorzy wyrażają obawy, że ingerencja w bieg rzeki służy wyłącznie rozwojowi żeglugi, zamieniając wolną rzekę w drogę wodną. – Staje się jasne, że to nie ochrona przeciwpowodziowa i nie interes publiczny, ale rozwój żeglugi śródlądowej i osobistych interesów jest powodem planów regulacji Odry po polskiej stronie – mówi Iwona Krępic, Przewodnicząca Stepnickiej Organizacji Turystycznej „Nie tylko dla Orłów” (SOT). – W związku z tym w celu podniesienia świadomości społecznej, przekazaliśmy petycję dotyczącą związanych z tymi planami zagrożeń dla bezpieczeństwa ludzi, rzeki i jej ekosystemów oraz wzywając Komisję Europejską – jako ponadnarodowego strażnika traktatów UE – do działania i egzekwowania prawa podważonego przez projekty regulacji Odry. – dodaje. Nie dla niszczenia przyrody Autorzy deklaracji przekonują, że Projekt Ochrony Przeciwpowodziowej Odry i Wisły służy głównie interesom wybranym firm. Chcą, aby sprawie przyjrzała się KE, która nie powinna finansować projektu niezgodnego z unijnymi założeniami o ochronie środowiska. – Wzywamy zatem Bank Światowy, Bank Rozwoju Rady Europy i Komisję Europejską do krytycznego zbadania, na jakich realizację działań faktycznie wykorzystuje się ich fundusze, a także do podjęcia wymaganych kroków prawnych, aby powstrzymać ewentualne nadużycia. – czytamy w deklaracji wypowiedź Ska Keller, wiceprezydentki The Green/EFA w Parlamencie Europejskim. Podpisani pod deklaracją, źródło: materiały prasowe źródło: materiały prasowe Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.