Stop suszy! Co radzą eksperci? Kilka zasad pomoże przeciwdziałać kataklizmowi

W Polsce po raz pierwszy powołano zespół do przeciwdziałania skutkom suszy na obszarach dorzeczy. Polskie rzeki wysychają w tempie ekspresowym. Co możemy zrobić? Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie ma kilka cennych porad. 

Na stronie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie pojawiły się porady, jak można zadbać o środowisko w czasie suszy. Okazuje się, że jest kilka sposób, dzięki którym my też możemy zahamować kataklizm.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Co można zrobić, by zapobiegać suszy? 

  • Ważne jest sianie kwietnych łąk, zamiast wodolubnych trawników. Kolorowe i pachnące kwiaty oraz zioła doskonale utrzymują wilgoć w glebie, a dodatkowo wabią pszczoły oraz ptaki. Kwietne łąki nie wymagają intensywnego podlewania, a kosi się je tylko dwa razy do roku – pierwszy raz, gdy już wydadzą nasiona. Taką łąkę można zasiać przed domem – na wsi i w mieście, na małych i dużych placach i skwerach. Zamieniajmy więc trawniki na kwietne łąki!
     
  • Rolników zachęcamy do korzystania z programów, których celem jest przeciwdziałanie skutkom suszy. Zwłaszcza do pilotażowego programu kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych. To nowatorskie podejście do zarządzania retencją korytową, odtworzeniem przybrzeżnych rozlewisk rzecznych, budową lub odbudową zastawek na rowach melioracyjnych. Korzystajmy z krajowego programu nawadniania pól!
     
  • Wielozadaniowe zbiorniki retencyjne stają się niezbędne, ponieważ coraz częściej doświadczamy skrajnych zjawisk pogodowych – nawalnych deszczy i coraz dłuższych okresów suszy. Dzięki gromadzeniu wód opadowych w małych i dużych zbiornikach, lokalnie poprawia się bilans wodny. Zbiorniki retencyjne przy nadejściu bardzo intensywnych opadów zmniejszają ryzyko powodzi. Gromadzą też wodę na okres suszy. Zachowamy więc wodę tam, gdzie ona spadła, dzięki zbiornikom retencyjnym.

Susza to realne zagrożenie, które w połączeniu z pandemią może pogrążyć kraj w długotrwałym kryzysie. W niemal całej Polsce ogłoszono najwyższy, trzeci stopień zagrożenia pożarowego. Jeśli nie spadnie deszcz, czeka nas długotrwała susza, pożary, burze piaskowe i inne zjawiska pogodowe, które mogą spowodować ogromne straty. Swoje dane na ten temat opublikował Instytut Badawczy Leśnictwa.

IMGW pokazuje grafikę z zaznaczonymi na czarno rzekami, które schną w oczach. Państwowy Instytut Geologiczny informuje: „Na obszarach objętych niżówką mogą wystąpić utrudnienia w zaopatrzeniu w wodę z płytkich ujęć wód podziemnych (indywidualne studnie gospodarskie) oraz z ujęć komunalnych eksploatujących pierwszy poziom wodonośny”.

Źródło: stopsuszy.pl