Prawa zwierząt Szczyt klimatu COP26 bez sera i mięsa w menu? 13 lipca 2021 Prawa zwierząt Szczyt klimatu COP26 bez sera i mięsa w menu? 13 lipca 2021 Przeczytaj także Zmiany klimatu Zegar Zagłady pokazuje najwyższe ryzyko w historii. Co niepokoi naukowców W 2026 roku wskazówki Zegara Zagłady zatrzymały się na 85 sekundach przed północą – najbliżej momentu, który naukowcy uznają za bardzo poważne globalne zagrożenie. Naukowcy nie ostrzegają jednak przed jednym konkretnym wydarzeniem. Ich decyzja jest efektem oceny kilku narastających zagrożeń, które zaczynają wzajemnie się wzmacniać – od konfliktów zbrojnych i kryzysu klimatycznego po niestabilność systemów energetycznych oraz utratę kontroli nad informacją i nowymi technologiami. Zmiany klimatu Bankructwo wodne świata. ONZ opisuje nowy etap kryzysu klimatycznego Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) ostrzega, że świat przekroczył granicę bezpiecznego korzystania z zasobów wodnych. W najnowszym raporcie eksperci mówią już nie o kryzysie czy stresie wodnym, lecz o „globalnym bankructwie wodnym” – stanie, w którym zużycie wody trwale przewyższa możliwości jej naturalnego odnawiania. Skala problemu jest globalna i coraz wyraźniej wpływa na rolnictwo, miasta oraz bezpieczeństwo ludzi. “Jeśli celem COP26 jest ochrona planety, żywność pochodzenia zwierzęcego nie ma miejsca w menu” – mówi szkocki aktor, pisarz i aktywista Alan Cumming i pisze list do przewodniczącego szczytu klimatycznego. Apel poparło już ponad 55 tys. osób. Reklama Spis treści ToggleKlimat, nie mięsoNie elektryk, a weganizmPrzemysł zwierzęcy = kryzys klimatycznyRoślinne jedzenie jest ok Klimat, nie mięso Cumming napisał list do posła Aloka Sharma, przewodniczącego 26. Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP26) z prośbą o zmianę menu dla gości. Alan Cumming ma na swoim koncie aktorskim kilkadziesiąt ról filmowych, serialowych i teatralnych. O ile grane przez niego postacie są często obdarzone dawką humoru i ironii, to list do przewodniczącego szczytu klimatycznego nie ma nic wspólnego z zabawą i groteską. Aktor i filmowiec wezwał do usunięcia mięsa i nabiału z menu i serwowania tylko wegańskiego jedzenia podczas szczytu. Powód? Jest ich kilka. Po pierwsze chodzi o dobrostan zwierząt – Cumming reprezentuje organizację obrony praw zwierząt PETA. Po drugie oszczędność surowców, które w ogromnych ilościach są zużywane na potrzeby przemysłowej hodowli zwierząt. I wreszcie meritum, czyli ochrona klimatu i przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu. Bo przecież po to COP26 jest organizowany. Zrezygnujmy z jedzenia zwierząt. Wirusy i pandemie zaczynają się tam, gdzie trwa masowa hodowla Nie elektryk, a weganizm Ponadto aktor przywołał wyniki badań doktora Joseph Poore’a z Uniwersytetu Oksfordzkiego, który zbadał wpływ różnych produktów spożywczych z 40 tys. farm w 119 krajach i doszedł do wniosku, że przejście na weganizm to „najlepszy sposób” dla każdego, kto zmniejszyć swój negatywny wpływ na planetę – znacznie lepszy niż zmniejszenie częstotliwości podróży samolotem czy kupowanie elektrycznego samochodu. Przemysł zwierzęcy = kryzys klimatyczny Przemysł mięsny i mleczarski w wielkim stopniu przyczyniają się do zmian klimatycznych. Według ONZ masowa hodowla zwierząt jest równoznaczna z około 1/5 emisji gazów cieplarnianych spowodowanych przez człowieka. Ponadto hodowla zwierząt na żywność jest „jednym z dwóch lub trzech najważniejszych czynników, które mają wpływ na najpoważniejsze problemy środowiskowe, od skali lokalnej po globalną” – kontynuuje ONZ. Jeśli świat zrezygnuje z produktów pochodzenia zwierzęcego i przejdzie na weganizm, do 2050 r. emisje zostaną zmniejszone o 70%. Zresztą już teraz można zjeść ekologiczną żywność roślinną, wysokobiałkowe produkty wegańskie, czy nawet mięso wyhodowane w probówce. Historia mięsa wyhodowanego w laboratorium – rewolucja trwa Roślinne jedzenie jest ok W liście do prezydenta szczytu COP Cumming pisze: – Jeśli mamy zmierzyć się z kryzysem klimatycznym, musimy stawić czoła faktom: hodowla zwierząt na żywność wymaga zużycia ogromnych ilości ziemi, upraw, energii i wody oraz powoduje ogromne cierpienie zwierząt. Według ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa hodowanie i zabijanie zwierząt w celach spożywczych jest główną przyczyną martwych stref oceanicznych, zanieczyszczenia wody, wymierania gatunków i niszczenia siedlisk. źródło: greenqueen,com.hk Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.