1200x628 4
Reklama

Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Szczyt klimatyczny COP27. Co przyniesie konferencja w Egipcie? 

Szczyt klimatyczny COP27. Co przyniesie konferencja w Egipcie? 

6. listopada w Szarm el-Szejk rozpoczął się szczyt klimatyczny COP27, uznawany za kluczowe pole negocjacji w sprawie globalnego celu ograniczania emisji gazów cieplarnianych. W imieniu Polski na konferencji w Egipcie przemówi prezydent Andrzej Duda. O czym porozmawiają światowi decydenci?

CFF OPP 450 250 1CFF baner poziom B3 CFA 8.02
Reklama

Szczyt klimatyczny COP27 – dlaczego jest ważny?

COP (Conferences of the Parties) to międzynarodowa konferencja klimatyczna, odbywająca się z inicjatywy ONZ, a dokładniej Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC). To umowa, którą kraje członkowskie zawarły w sprawie ograniczania emisji gazów cieplarnianych w 1992 roku. 

Konferencja COP to najważniejsze wydarzenie w roku dotyczące wypracowania światowej polityki na rzecz ograniczania wzrostu globalnej temperatury, a także łagodzenia skutków zmian klimatu, które już teraz dotyczą wszystkich regionów na planecie.

W tym roku patronem negocjacji w sprawie globalnej polityki ograniczania ocieplania klimatu, w których udział biorą przedstawiciele rządów, biznesu oraz nauki jest Egipt. Rozmowy odbędą się w Sharm el-Szejk w dniach 6-18 listopada. 

Jakie są podstawowe cele szczytu klimatycznego COP27?

Cele szczytu klimatycznego COP27 

Wśród kluczowych celów, które mają zostać poruszone podczas tegorocznej konferencji COP27 zostały wymienione: 

  • wypracowanie strategii realizującej założenia porozumienia paryskiego, 
  • globalny program działań w zakresie adaptacji do skutków zmian klimatycznych, m. in. katastrof naturalnych, 
  • omówienie działań finansowych związanych z problemem ocieplania klimatu, 
  • ułatwienie porozumienia pomiędzy rządami, sektorem prywatnym oraz obywatelami. 

Nie ulega wątpliwości, że dyskusje w Sharm el-Szejk będą skupiać się wokół wojny w Ukrainie, która zaogniła globalny kryzys energetyczny, utrudniając wycofywanie paliw kopalnych, czyli krok niezbędny do zatrzymania wzrostu globalnej temperatury. 

Z pewnością nie zostanie również pominięta kwestia szkód i reparacji klimatycznych, która została nagłośniona po katastrofalnej powodzi w Pakistanie. Chociaż ten kraj jest jednym z historycznie najmniejszych emitentów gazów cieplarnianych, musi radzić sobie ze stratami sięgającymi dziesiątki miliardów. Już kilka miesięcy temu minister klimatu Sherry Rehman zapowiedziała, że temat zostanie poruszony podczas szczytu klimatycznego ONZ. 

Kwestią ciągle potrzebującą działań są wzrastające emisje metanu, który po dwutlenku węgla jest uważany za najgroźniejszy gaz cieplarniany. Szczególnie w kontekście ostatnich wycieków z gazociągów Nord Stream. 

Andrzej Duda na szczycie klimatycznym COP27 

Do Szarm el-Szejk wybrał się prezydent Andrzej Duda, o czym poinformowała kancelaria prezydencka. W składzie delegacji znaleźli się również Stały Przedstawiciel RP przy ONZ prof. Krzysztof Szczerski, jak i doradca Prezydenta ds. klimatu i ochrony środowiska Paweł Sałek. Andrzej Duda ma wygłosić przemówienie podczas sesji plenarnej we wtorek 8. listopada. Prezydent skupi się na wpływie agresji rosyjskiej na klimat oraz racjonalnym podejściu do spraw ochrony środowiska i priorytetyzacji dobra ludzi. 

Prezydent zamierza bardzo jasno upomnieć się o prawa konsumentów w Polsce i Europie, którzy padają ofiarą rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jego zdaniem, walka ze zmianami klimatycznymi pozostaje istotna, ale najistotniejsza jest pomoc milionom polskich i europejskich rodzin w przetrwaniu tej i następnej zimypoinformował Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

Niestety, Polska jest daleko w tyle, gdy mowa o globalnych celach ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Jak wynika z ostatniego raportu Fundacji Schumana i Fundacji Adenauera nasz kraj jest na ostatnim miejscu w rankingu zielonych państw Unii Europejskiej

Szczególnie źle przedstawiły się wysiłki rządowe na rzecz klimatu – w tej kategorii Polska otrzymała zaledwie 20 pkt. (średnia wyniosła 38 pkt.). Słabą notę otrzymały polityki publiczne, co niestety nie dziwi, biorąc pod uwagę, że nasz kraj nie przyjął krajowej strategii przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Jako państwo niewiele wnosimy do globalnego funduszu utworzonego w tym celu – zaledwie 1,21 euro na mieszkańca rocznie. Również w kwestii miksu energetycznego wypada poniżej średniej – OZE odpowiadają w Polsce za raptem 16% wytwarzanej energii, chociaż moce zainstalowane odpowiadają już za ponad 30% polskiej energetyki.

Co zmieniło się od szczytu ostatniej szansy? 

Tegoroczne spotkanie ma kontynuować sprawy poruszone podczas poprzedniego szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow. Tamto spotkanie zostało okrzyknięte ostatnią szansą dla podjęcia decyzji, które umożliwią zatrzymanie globalnego ocieplenia na poziomie określonym przez porozumienie paryskie w 2015 roku, czyli wzrostu 1,5°C względem epoki preindustrialnej. 

Zeszłoroczna konferencja zakończyła się m.in. zobowiązaniem krajów członkowskich do zrewidowania i wzmocnienia rządowych polityk klimatycznych do 2030 roku. Niestety, konferencja podsumowująca półroczne prace nad realizacją celów postawionych podczas COP26 nie przyniosła dobrych informacji. Do maja 2022 roku żaden kraj nie wprowadził zmian w planach ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. 

Nic dziwnego, że rozmowy w Szarm el-Szejk rozpoczęły się od wątpliwości, czy rządy robią wystarczająco dużo, aby łagodzić skutki zmian klimatu i zatrzymać wzrost globalnej temperatury poniżej krytycznego punktu. 

Autostrada do klimatycznego piekła

Antonio Guterres, szef Organizacji Narodów Zjednoczonych w swoim wystąpieniu podkreślił, że w tym momencie kluczowa jest współpraca:

Emisje gazów cieplarnianych stale rosną, globalne temperatury wciąż rosną, a nasza planeta szybko zbliża się do punktu krytycznego, w którym chaos klimatyczny stanie się nieodwracalny powiedział podczas poniedziałkowego wystąpienia. 

Chwilę później na Twitterze dodał, że pędzimy “na autostradzie do piekła klimatycznego, trzymając nogę na pedale gazu”. 

Coca-Cola sponsorem konferencji klimatycznej 

Egipt  ogłosił, że oficjalnym sponsorem tegorocznego szczytu klimatycznego ONZ będzie Coca-Cola. Organizatorzy jednego z najważniejszych wydarzeń dla strategii klimatycznej są przekonani, że udział Coca-Coli podniesie wartość szczytu klimatycznego i pomoże wypromować model zrównoważonego biznesu. 

Decyzja spotkała się nie tyle ze sprzeciwem, co ogromnym zdumieniem. Koncern jest największym producentem odpadów z tworzyw sztucznych, co roku wypuszczając na rynek 120 mld plastikowych butelek. Coca-Cola odpowiada za 2,9 mln ton śmieci, które trafiają do środowiska. 

Źródła: cop27.eg, bbc.com, prezydent.pl, okopress.pl

Fot. główna: news.un.org, Momoko Sato/ UNIC Tokyo

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.