Transformacja energetyczna nie istnieje? Obalamy mity

ADAC (niemiecki automobilklub) zakłada, że samochody elektryczne korzystają z miksu energetycznego, w którym na jedną kilowatogodzinę przypada 608 gramów dwutlenku węgla. Zapomina jednak dodać, że w swoich rozważaniach odrzuca pozytywne rezultaty transformacji energetycznej. 

Spadek emisji dwutlenku węgla przez elektryki jest faktem  

Według Auke Hoekstry, naukowca z Uniwersytetu Technicznego w Eindhoven, większość badań dotyczących pojazdów elektrycznych oblicza ich emisję w całym okresie użytkowania, bazując na danych z roku produkcji. Błędnie zakładają, że podczas produkcji energii niezmiennie emitowane jest 608 gramów dwutlenku węgla na kWh. Ze względu na wzrost wykorzystania odnawialnych źródeł energii, wartość ta jest dynamiczna i obecnie średnia wynosi 295 gramów. Prawie o połowę mniej. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Energia ciągle staje się bardziej zielona

Od 2004 r. Unia Europejska nieustannie podejmuje działania mające na celu transformację energetyki państw członkowskich. Generacja energii ze źródeł wiatrowych, słonecznych i wodnych ciągle wzrasta, przy jednoczesnym organiczaniu zużycia paliw kopalnych. W początkach 2004 r. udział odnawialnych źródeł energii w produkcji elektrycznej wynosił 8,5%, z kolei w pierwszej połowie 2020 r. wartość ta wzrosła do 40%. Zużycie paliw kopalnych spadło natomiast do 33%. Rządy państw europejskich opracowują kolejne plany mające na celu dekarbonizację gospodarki.  

Optymistyczne prognozy

Europejska Agencja Środowiska (EEA) podaje, że samochód elektryczny średnio emituje ok. 170 gramów dwutlenku węgla na kilometr. Gdyby całość napędzającej go energii elektrycznej pochodziła z odnawialnych źródeł energii – emitowałby ok. 70 gramów. W miarę zielonej transformacji przewaga ekologiczna elektryków nad samochodami spalinowymi będzie rosnąć. 

Źródło: climatenow.eu, green-news.pl