Uchwała antysmogowa dla Krakowa zgodna z prawem

Podczas rozprawy, która odbyła się 12 marca 2019 r. w Warszawie, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne na uchwałę antysmogową dla Krakowa. Tym samym uchwała pozostaje w mocy, co oznacza, że od 1 września 2019 obowiązywać będzie zakaz palenia węglem i drewnem na terenie miasta.

To decyzja sądu, na którą czekaliśmy wszyscy. Mieszkańcy jak i władze Krakowa – powiedziała Ewa Lutomska z Krakowskiego Alarmu Smogowego – Mieszkańcy Krakowa są przygotowani do wdrożenia w życie zapisów uchwały, pracowali na to przez ostatnie 5 lat. Wymieniono ponad 20 tysięcy kotłów na paliwa stałe, a efekty tych działań widać już dziś – dodaje Lutomska.

Stężenie rakotwórczego benzo(a)pirenu mierzone w Krakowie systematycznie spada od 2013 roku, z poziomu 7,7ng/m3 do 4,9 w roku 2018. Podobnie jest z liczbą dni, w których przekroczona jest dopuszczalna normę dobowego stężenia pyłów zawieszonych. Kraków jest pionierskim miastem w walce ze smogiem i dobrze się stało, że sąd oddalił skargi kasacyjne­ – komentuje Lutomska.

Jak argumentowali przedstawiciele Sejmiku Województwa Małopolskiego, osoby skarżące uchwałę antysmogowa zarówno przed Sądem I instancji, jak i obecnie, poza ogólnymi stwierdzeniami nie są w stanie przedstawić materiału dowodowego obalającego opracowania eksperckie, które legły u podstaw sformułowanych w zaskarżonej uchwale zakazów. Przyjęty w Krakowie zakaz spalania węgla i drewna wynika z konieczności podjęcia przez Samorząd Województwa minimalnych działań, aby uzyskać efekt w postaci poprawy jakości powietrza. Na zakres podjętych działań wskazywały opracowania naukowe, a nie dowolność organu, jak wskazywali skarżący.

Dzięki wyrokowi Naczelnego Sądu Administracyjnego oddalającemu skargi kasacyjne zakaz spalania paliw stałych na terenie Krakowa wejdzie w życie jeszcze w tym roku.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Gwiazdor serialu „Beverly Hills, 90210” został pochowany w biodegradowalnym garniturze wykonanym z grzybów

Luke Perry, aktor najbardziej znany z roli Dylana McKaya w serialu „Beverly Hills, 90210”, zmarł w marcu tego roku na skutek udaru. Sophie Perry, córka aktora, podzieliła się za pomocą mediów społecznościowych ostatnią wolą swojego ojca: był nią ekologiczny pochówek w biodegradowalnym garniturze wykonanym z grzybów.