Świat Udowodnił, co to znaczy “być wiernym jak pies”. Czekał na swojego właściciela przez 3 miesiące 28 maja 2020 Świat Udowodnił, co to znaczy “być wiernym jak pies”. Czekał na swojego właściciela przez 3 miesiące 28 maja 2020 Przeczytaj także Ekologia ZGWRP: System kaucyjny zaniża poziomy recyklingu gmin. Mniej surowców i wzrost opłat dla mieszkańców System kaucyjny miał zwiększyć poziom recyklingu w Polsce, ale zdaniem samorządowców jego obecna konstrukcja może przerzucać część kosztów na gminy. Problem jest szczególnie widoczny na obszarach wiejskich, gdzie mieszkańcy często oddają opakowania w sąsiednich miastach. Związek Gmin Wiejskich RP (ZGWPR) proponuje więc przejściowy mechanizm korekty terytorialnej. Ochrona środowiska Podnoszący się poziom mórz ogranicza siedliska ptaków. Znaczenie ochrony terenów podmokłych Rosnący poziom mórz może w przyszłości zagrozić nadmorskim terenom podmokłym, a wraz z nimi ptakom, które wykorzystują je jako miejsca żerowania, odpoczynku i rozrodu. Naukowcy wskazali, że zmiany klimatu mogą negatywnie wpływać nie tylko na same siedliska, ale również na populacje ptaków brzegowych. Brzmi jak scenariusz wzruszającego filmu, ale ta historia zdarzyła się naprawdę i jest niesamowitym przykładem na to, jak silna może być więź psa z człowiekiem. Niestety koleje losu psa o imieniu Xiao Bao nie kończą się happy endem. Kiedy świat ogarnęła epidemia koronawirusa, zwierzęta siłą rzeczy, chwilowo znalazły się na drugim planie. Od czasu do czasu media obiegały informacje o tym, jak w czasie pandemii radzą sobie zwierzęta, jednak w większości dotyczyły one tych dzikich, które ośmielone przedłużającą się nieobecnością człowieka, zapuszczały się na tereny miejskie. Piękna psia lojalność Jak mogło się wydawać, na skutek pandemii Covid-19 to właśnie ludzki świat stanął na głowie. Jednak zdarzenie, do którego doszło w centrum epidemii, czyli w chińskim mieście Wuhan, dobitnie pokazuje, jak bardzo myląca jest to teza. O tym, że dla psa, to jego właściciel jest całym światem, mogli na własne oczy przekonać się pracownicy oraz pacjenci jednego z chińskich szpitali. Pies, który trafił do placówki za swoim chorym na koronawirusa właścicielem, wytrwale czekał na to, by móc wrócić z nim do domu. Historia bez happy endu Właściciel czworonoga zmarł kilka dni po tym jak został przyjęty na oddział, a pies przez kolejne 3 miesiące koczował tam, gdzie ostatni raz widział swojego pana – na szpitalnym korytarzu. W przypadku tej historii bardzo ciężko jest mówić o jakimkolwiek szczęśliwym zakończeniu. Przez okres, który pies spędził w szpitalu, opiekowała się nim kobieta pracująca na terenie placówki. Nie obyło się jednak bez skarg. W związku z nimi zwierzę musiało zostać zabrane do schroniska. Nowy dom już poszukiwany Oby rozgłos medialny, jaki w ostatnich dniach zyskała niezwykle przejmująca historia psa o imieniu Xiao Bao, przyczynił się do szybkiego znalezienia mu nowego, odpowiedniego właściciela. Procedura, która ma pomóc znaleźć sławnemu, siedmioletniemu zwierzakowi dom, już się rozpoczęła. Źródło: tvp.info Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.