Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

URE: ciepłownictwo potrzebuje 500 mld zł. Rachunki odbiorców nie pokryją kosztów transformacji

URE: ciepłownictwo potrzebuje 500 mld zł. Rachunki odbiorców nie pokryją kosztów transformacji

Polskie ciepłownictwo stoi przed nieuchronną transformacją technologiczną w związku z rygorystycznymi wymogami UE, dotyczącymi dekarbonizacji oraz rosnącymi kosztami uprawnień do emisji CO2. Choć sektor w 2025 roku odzyskał rentowność, wypracowując ponad 2,5 mld zł zysku, to polski regulator wskazuje, że „potrzeby transformacyjne są ogromne”.

925x200 6
Reklama

52,8% węgla w ciepłownictwie

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) opublikował raport rynkowy „Energetyka cieplna w liczbach”, analizujący stan polskiego ciepłownictwa systemowego w 2025 roku. Celem badania jest diagnoza tempa transformacji oraz określenie potrzeb inwestycyjnych. Jak wskazują autorzy raportu – do pełnej dekarbonizacji branży w celu osiągnięcia celów klimatycznych UE, niezbędny będzie wydatek 300-500 mld zł do 2050 roku.  

Polskie ciepłownictwo znajduje się na drodze transformacji technologicznej. Stopniowo odchodzi się od paliw węglowych – w 2002 roku udział węgla w tym sektorze wynosił 81,7%, a w 2025 roku 52,8%. Kolejny etap zmian zakłada dalsze inwestycje w technologie przejściowe (kogenerację gazu do 2039 roku), ale także odzysk ciepła odpadowego oraz dalszy rozwój wykorzystania OZE do produkcji ciepła. 

Raport wskazuje, że spośród źródeł odnawialnych w ciepłownictwie aż 97% stanowi biomasa. Pozostałe 3% miksu zielonych technologii do produkcji ciepłej wody stanowią: biogaz, pompy ciepła, kotły elektrodowe oraz źródła geotermalne. Te ostatnie według ekspertów z Polskiej Geotermalnej Asocjacji (PGA) mogłyby zaspokoić nawet 30% krajowego zapotrzebowania na ciepło, a dotychczasowym problemem było wysokie ryzyko inwestycyjne.

Struktura produkcji ciepła według paliw w województwach

Analiza regionalna zawarta w dokumencie Prezesa URE pokazuje, że tempo transformacji jest bardzo zróżnicowane. Największą szansę na szybką i skuteczną dekarbonizację mają regiony, które już teraz dysponują wysokim udziałem OZE, odeszły od węgla na rzecz paliw przejściowych lub realizują największe inwestycje.

Pod względem wykorzystania OZE liderem jest województwo podlaskie, gdzie zielona energia stanowi już 50,83% miksu. Wysokie wskaźniki notują także województwa: kujawsko-pomorskie (36,40%) oraz warmińsko-mazurskie (26,56%). Choć węgiel w 2025 roku odpowiadał za 52,8% produkcji ciepła w Polsce to niektóre regiony niemal całkowicie go wyeliminowały. Największą niezależnością od wysokoemisyjnych paliw może pochwalić się województwo lubuskie, gdzie udział węgla spadł do zaledwie 3,79% na rzecz dominacji gazu ziemnego (90,1%) oraz podkarpackie (53,6%)

Z kolei pod względem skali ponoszonych kosztów, najwyższe nakłady inwestycyjne zanotowano na Mazowszu (ponad 1,54 mld zł w 2025 r.) oraz na Śląsku (731,7 mln zł). W przypadku pierwszego regionu jest to zasługa obecności wielu największych przedsiębiorstw ciepłowniczych, co powoduje efekt skali. Obszar Górnego Śląska i Zagłębia charakteryzuje się natomiast inwestyjami w odzysk ciepła z procesów przemysłowych. 

Silne zróżnicowanie regionalne w miksie paliwowym i tempie dekarbonizacji ciepłownictwa, zdaniem twórców raportu, wynika z: lokalnej dostępności surowców, specyfiki przemysłowej regionów, stanu infrastruktury technicznej oraz koncentracji kapitału na modernizacji.

Złagodzenie celów klimatycznych szansą dla Polski

Polskie ciepłownictwo w 2025 roku osiągnęło znaczącą poprawę rentowności, wypracowując ponad 2,5 mld zł zysku, co stanowi fundament dla dalszych procesów transformacyjnych. Prezes URE, Renata Mroczek, wprost zaznacza, że ze względu na akceptowalność społeczną cen ciepła, nie ma możliwości przeniesienia wszystkich kosztów transformacji na odbiorców za pomocą taryf. W związku z tym, branża stoi przed wyzwaniem utrzymania zdolności do pozyskiwania zewnętrznego finansowania na projekty dekarbonizacyjne, takie jak:

  • magazynowanie energii,
  • cyfryzacja procesów,
  • integracja z elektroenergetyką. 

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska poinformowała o złagodzeniu celów klimatycznych związanych z dekarbonizacją gospodarki do 2050 roku. Oznacza to, że system EU ETS pozwoli firmom dłużej korzystać z darmowych uprawnień do emisji CO₂. Dla polskiej gospodarki, wciąż silnie uzależnionej od paliw kopalnych, to szansa na zyskanie dodatkowego czasu na transformację bez utraty konkurencyjności. Jednym z głównych sprawdzianów tego, czy dobrze wykorzystamy to opóźnienie, będzie polski sektor ciepłowniczy. Komentatorzy pytają wprost: czy dzisiejsze zyski przedsiębiorstw uda się przekuć w inwestycje, zanim koszty braku zmian uderzą bezpośrednio odbiorców końcowych. 

Zobacz też: Komisja Europejska łagodzi cele klimatyczne ETS. Polska zachowa dostęp do Funduszu Modernizacyjnego

Źródła: URE, Energetyka Cieplna w Liczbach 2025, ME, PTEC, PGA

Fot. Canva (rep0rter) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.