Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Komisja Europejska łagodzi cele klimatyczne ETS. Polska zachowa dostęp do Funduszu Modernizacyjnego

Komisja Europejska łagodzi cele klimatyczne ETS. Polska zachowa dostęp do Funduszu Modernizacyjnego

Komisja Europejska (KE) przedstawiła reformę systemu ETS, a także planuje wprowadzić kolejne narzędzia finansowe, takie jak Bank Dekarbonizacji Przemysłu z budżetem 100 mld euro, oraz spowolnić tempo wycofywania darmowych uprawnień do emisji. Bruksela, w obliczu globalnej konkurencji i rosnących kosztów, stawia na model, w którym system handlu emisjami ma stać się silnikiem napędowym innowacji. Jest to interpretowane jako wyjście naprzeciw postulatom m.in. Polski i Włoch. 

925x200 6
Reklama

Miliardy na transformację i zmiana podejścia do ETS

W piątek 17 lipca 2026 roku Komisja Europejska zaprezentowała przełomowy pakiet legislacyjny, obejmujący Plan Działania na rzecz Elektryfikacji oraz reformę Systemu ETS, aby odpowiedzieć na wyzwania geopolityczne i wzmocnić suwerenność gospodarczą wspólnoty. Przepisy mają wejść w życie w pierwszych miesiącach 2027 roku w całej Unii Europejskiej wpływając bezpośrednio na rynki energii i sektor przemysłowy wszystkich państw członkowskich. Celem jest uniezależnienie się od importowanych paliw kopalnych oraz obniżenie cen energii dla obywateli i firm.

Dziś proponujemy, aby Europa stała się pierwszym na świecie kontynentem o napędzie elektrycznym. Od obniżenia cen energii elektrycznej po dostosowanie naszego rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla do zmieniających się realiów globalnych, jest to również plan inwestycji i niezależności, aby utrzymać czystą transformację na dobrej drodze – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Przyjęcie przepisów na początku 2027 roku ma zapobiec sytuacji, w której reforma stałaby się kwestią polaryzującą podczas nadchodzących kampanii wyborczych w Polsce czy Francji. 

Łagodniejszy harmonogram celów klimatycznych

Obecny stopień elektryfikacji UE znajduje się na poziomie 23%, mimo że aż 70% energii elektrycznej pochodzi już z odnawialnych źródeł energii. Fundamentem dalszej strategii jest osiągnięcie 46% udziału energii elektrycznej w końcowym zużyciu do 2040 roku, co według szacunków KE pozwoli obniżyć rachunki za import paliw kopalnych o 260 miliardów euro rocznie

Jednym z etapów prowadzących do tego ma być zniwelowanie luki cenowej między prądem a gazem, ułatwiając upowszechnienie pomp ciepła i pojazdów elektrycznych. Aby sfinansować tę transformację, Bruksela uruchamia kolejne instrumenty finansowe, w tym Bank Dekarbonizacji Przemysłu z budżetem 100 mld euro oraz program Investment Booster o wartości 30 mld euro.

Reforma zakłada również uelastycznienie systemu handlu emisjami poprzez wprowadzenie łagodniejszego liniowego współczynnika redukcji (LRF) na poziomie 3,7% w latach 2031-2035 oraz zaledwie 1,7% po roku 2035.

Polska beneficjentem zmian ETS

Najważniejszym sygnałem dla polskiego rynku energii jest utrzymanie po 2030 roku Funduszu Modernizacyjnego, którego Polska pozostaje największym beneficjentem, finansując z tych środków rozwój OZE i modernizację sieci. Dodatkowo, ok. 25% środków z nowego funduszu Investment Booster ma zostać zarezerwowana dla państw o niższych dochodach – takich jak Polska. Reforma zakłada również wydłużenie przydziału darmowych uprawnień do emisji CO2 poza 2034 rok, a dla sektorów objętych mechanizmem CBAM nawet do 2038 roku. 

To ogromny sukces polskiej dyplomacji. Po raz pierwszy od wielu lat Komisja Europejska nie proponuje zaostrzenia polityki klimatycznej, lecz częściowo łagodzi przepisy dotyczące ETS – oceniła minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. 

Komentatorzy podkreślają, że zmiany te były możliwe, dzięki presji politycznej dziesięciu państw członkowskich, które wystosowały do Komisji Europejskiej apel o złagodzenie systemu ETS. Dokument został podpisany przez: Polskę, Włochy, Grecję, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Cypr i Estonię. Stworzono w ten sposób mniejszość blokującą w Radzie UE. 

Warto zaznaczyć, że część państw w UE prezentuje wyraźnie inny interes gospodarczy. Przed publikacją nowego pakietu rozwiązań przez Komisję, kraje tzw. „ambitnej siódemki” – Hiszpania, Dania, Finlandia, Luksemburg, Holandia, Portugalia i Szwecja – zażądały utrzymania obecnych ówczesnych zasad ETS, a nawet sugerowały ich zaostrzenie. Argumentowały to m.in. kwestią niesprawiedliwości związanej z łagodzeniem systemu wobec przedsiębiorstw, które przez lata inwestowały miliony euro by ograniczyć emisje. 

Zobacz też: Handel emisjami w praktyce. Gdzie naprawdę trafiają pieniądze z ETS 1 i 2?

Źródła: ec.europa.eu, Montel News, RMF

Fot. Canva  

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.