W miejską dżunglę e-rowerem wydrukowanym w 3D

Firma Urwahn Bikes kładzie nacisk na ekologię i ekonomię. Ich elektryczny rower Platzhirsch powstał na bazie niskoemisyjnego druku 3D. Co to oznacza dla środowiska i rowerzystów?

Rower elektryczny Urwahn Bikes zachwycił jurorów plebiscytu Green Product Award 2021. Tym razem tematem przewodnim tego międzynarodowego zielonego konkursu było hasło „Future Village”. Rower Platzhirsch wpisał się w tę ideę perfekcyjnie.

Elektryfikacja i drukowane części

Majestatyczny Platzhirsch, bo tak firma określa swoje docenione dzieło, skutecznie pokonuje przeszkody, jakie można napotkać w miejskiej dżungli. Precyzyjnie dopasowany napęd elektryczny, organiczny kształt ramy, a co za tym idzie wyjątkowy wygląd to nie jedyne zalety roweru. 

Dzięki zastosowaniu technologii druku 3D firma Urwahn Bikes może wyprodukować wszystkie części na miejscu w Niemczech. Dzięki temu, oprócz oszczędności czasu, uzyskuje się korzyści środowiskowe. Stacjonarne drukowanie części metodą Selective Laser Melting (selektywne stapianie laserowe – przyp. red.) pozwala obniżyć poziom emisji z łańcucha dostaw. Firma zapewnia, że dzięki temu stalowe ramy są mocne i wytrzymałe.

źródło: urwahnbikes.com

Sebastian Meinecke, szef firmy Urwahn Bikes dodaje, że ​​wykorzystanie stali sprzyja GOZ. Stal można poddać recyklingowi, która w porównaniu z węglem i aluminium jest znacznie łatwiejsza do przerabiania czy naprawy.

Koszt miejskiego roweru to około 4499 euro.

Korzyści 3D

Nowe technologie kształtują naszą rzeczywistość i ułatwiają codzienne czynności. 

Od budownictwa i architektury, przez transport wykorzystujemy ich różnorodne formy, aby minimalizować negatywny wpływ na środowisko. Zwolennicy technologii druku 3D (druku przestrzennego) twierdzą, że ta technologia ma pozytywny wpływ na środowisko, m.in. poprzez obniżanie emisji z transportu.

źródło: urwahnbikes, ebiketips.road.cc