Wiadomości OZE W Turcji powstaje elektrownia węglowa finansowana przez Chiny 27 września 2019 Wiadomości OZE W Turcji powstaje elektrownia węglowa finansowana przez Chiny 27 września 2019 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Na południowym wybrzeżu Turcji, w pobliżu granicy z Syrią, powstaje elektrownia węglowa. Koszty budowy – opiewające na 1,7 mld dolarów – pokrywają Chiny. Reklama W niedziele, w południowej prowincji Adana, ruszyła budowa elektrowni cieplnej Hunutlu, która – jak donosi portal Xinhua – jest największą, bezpośrednią inwestycją Chin w Turcji. Budowa, której koszty w wysokości 1,7 mld dolarów finansuje głównie Shanghai Electric Power Company, jest flagowym projektem łączącym proponowaną przez Chiny inicjatywę „Jednego pasa i jednej drogi” z turecką wizją „Środkowego korytarza”. Według holenderskiego organu nadzoru finansowego BankTrack, chiński potentat posiada ponad 78% akcji. Pozostałe udziały należeć mają do dwóch nieujawnionych inwestorów tureckich. Po ukończeniu budowy przewidzianej na koniec 2021 r., elektrownia ma generować 1,3 GW mocy, co stanowi około 3% wszystkich dostaw energii elektrycznej w Turcji. Gubernator Adana Mahmut Demirtas, który uczestniczył w ceremonii rozpoczynającej budowę, powiedział, że elektrownia Hunutlu, która przyjęła zaawansowane światowe technologie, nie tylko wniesie wielki wkład w gospodarkę Turcji, ale również w społeczność lokalną. Sam projekt budowy zatwierdzony został już w 2015 roku. Oponenci inwestycji alarmują, że wywrze ona negatywny wpływ na środowisko i zdrowie mieszkańców. Jednak głosy sprzeciwu, wobec budowy elektrowni w strefie ochrony różnorodności biologicznej, odbijają się głuchym echem. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.