Warszawa: wniosek o cofnięcie miejskim wodociągom pozwoleń na zrzut ścieków

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska złożył wniosek o cofnięcie lub ograniczenie bez odszkodowania pozwolenia na dokonywanie zrzutów ścieków przelewami burzowymi. Do Wisły mogło trafić ponad 10 mln m3 ścieków.

Przekroczone limity zrzutów ścieków w stolicy

Inspektor Ochrony Środowiska zwrócił uwagę, że w latach 2017-2019 Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie wykonało 191 zrzutów ścieków, czyli ponad dozwoloną ilość. W stolicy jest 16 punktów przelewowych, które posiadają pozwolenia na 10 zrzutów rocznie. Oddawana do Wisły mieszanina składa się ze ścieków bytowych, przemysłowych oraz z wody nagromadzonej z opadów. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Wspomniana ilość zrzutów przekłada się na 10 milionów metrów sześciennych zanieczyszczeń. W związku z tym mazowiecki Inspektorat zwrócił się oficjalnie do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej PGW Wody Polskie, aby pozwolenia dla przedsiębiorstwa na zrzuty przelewami burzowymi zostały cofnięte albo ograniczone, bez przyznania odszkodowania. 

Monitoring i analiza ścieków 

Dodatkowo wojewódzki Inspektorat wystąpił do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o uruchomienie dodatkowego monitoringu Wisły pod kątem dokonywanych zrzutów ścieków oraz ich wpływu na jakość wody w rzece. Z kolei do MPWiK wystosował wniosek o podanie ilości dokonanych zrzutów poszczególnymi wylotami i przekazanie próbek mieszaniny do analizy. 

Główną uwagę przyciąga punkt przelewowy na wysokości ulicy Farysa. Nocą z 22 na 23 czerwca br. doszło tam do dużego zrzutu ścieków. Jak się okazuje, ogromna ilość nieczystości dociera na teren obszaru Natura 2000. W latach 2013-2019 wylot przy ul. Farysa wykonał 45 zrzutów powyżej limitu. 

Obrona MPWiK – to tylko woda opadowa

Zapytane przez TVN24 warszawskie wodociągi zapewniają, że w ostatnim czasie zrzucana jest wyłącznie woda nagromadzona podczas ostatnich deszczy. Nie zawiera domieszki ścieków. O jakości wylewanej do Wisły mieszaniny informuje Wody Polskie i WIOŚ. Gdyby deszczówka zostałaby w kanalizacjach i wodociągach miejskich, Warszawie groziłyby podtopienia.

Źródło: PAP, tvn24, portalkomunalny.pl