Ważna nowa regulacja europejska dla prosumentów

Unia Europejska uchwaliła dyrektywę o Odnawialnych Źródłach Energii. W nowym akcie prawnym nie udało się zawrzeć wszystkiego, o co walczyły np. organizacje ekologiczne, ale poczyniono duży krok w kierunku prosumentów. Nad dyrektywą obradował m.in. Parlament Europejski oraz Komisja i Rada Europejska.

Nowa dyrektywa uznaje prawa osób indywidualnych do produkcji, magazynowania i sprzedawania energii elektrycznej produkowanej przez ich własne instalacje. Dotyczy to także prawa do tworzenia spółdzielni energetycznych.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Anna Ogniewska z Greenpeace rozmawiała na temat nowej dyrektywy z Dariuszem Kwiatkowskim w radiowej Jedynce.

„Do znowelizowanej dyrektywy udało się wprowadzić rozwiązania, na których zależało organizacjom pozarządowym. Produkować, magazynować i sprzedawać energię elektryczną z własnych źródeł odnawialnych będzie można bez dodatkowych opłat, które państwa Unii chciały pobierać od prosumentów, czyli producentów i konsumentów energii elektrycznej”, mówi Ogniewska. „Na przykład w Hiszpanii wprowadzono podatek słoneczny. A w Rumunii, żeby zostać prosumentem, trzeba było zacząć prowadzić działalność gospodarczą”, wyliczała na antenie aktywistka.

Problem polegał na tym, że z rozwoju OZE czerpać zyski mogły tylko duże koncerny energetyczne. Utrudniało to przejście w kierunku energetyki rozproszonej. „Jest to bardzo mozolna walka, aby przejść w kierunku energetyki rozproszonej i zdecentralizowanej”, powiedziała Ogniewska.

Ustalono także nowy cel udziału OZE w miksie energetycznym. Wartość zaplanowana na 2030 rok jest, jak ocenia Ogniewska, zaniżona.

Dodatkowo w ramach nowej dyrektywy o OZE postanowiono o redukcji wykorzystania oleju z palmy olejowej – do roku 2030 ma trwać stopniowe wycofywanie wykorzystania tego surowca do produkcji ekodiesla. Jest to bardzo odległy termin, jeśli zwróci się uwagę na to, że plantacje palmy olejowej zakładane są często na terenach wypalonego lub wykarczowanego lasu tropikalnego.