Wielka Brytania posiada już 20 GW mocy wiatrowych

Grupa przemysłowa RenewableUK poinformowała, że Wielka Brytania przekroczyła barierę 20 GW zainstalowanych mocy w ramach energetyki wiatrowej. Granica ta została przekroczona po uruchomieniu farmy wiatrowej Walney 3 o mocy 659 MW duńskiej grupy Orsted.

Obecnie Anglia posiada w ramach miksu energetycznego 20 125 MW mocy wiatrowych. Rządzący idą za ciosem i intensywnie wspierają rozwój energetyki wiatrowej u wybrzeży kraju. Premier Wielkiej Brytanii, Theresa May, wielokrotnie podczas przemówień podkreśla, że Anglia chce wykorzystać maksymalnie swoje „zasoby” morskie do rozwoju OZE. Wielka Brytania posiada ambicje bycia liderem w rozwoju energii wiatrowej. Jak do tej pory, konsekwentnie realizuje swój cel (więcej: Wielka Brytania liderem morskiej energetyki wiatrowej).

Pierwsza komercyjna farma wiatrowa (onshore) Delabole w tym kraju została oddana do użytku w 1991 roku w Cornwall, natomiast pierwsza morska farma wiatrowa rozpoczęła produkcję energii elektrycznej w 2000 roku. Od 1991 do 2010 roku w sumie w Wielkiej Brytanii zainstalowano 5 GW. Następnie w ciągu 3 lat dodano kolejne 5 GW mocy, by ostatecznie w 2017 roku osiągnąć poziom 15 GW mocy.

Dyrektor wykonawczy RenewableUK Emma Pinchbeck zauważa, że w ciągu pierwszych 14 lat zainstalowano 5 GW mocy, podczas gdy taką samą ilość obecnie instaluje się w Wielkiej Brytanii w ciągu 2 lat. Jest to znaczny postęp w rozwoju „zielonej” energii w Anglii. Większą część zainstalowanych mocy obejmują lądowe elektrownie wiatrowe.

Według przewidywań RenewableUK do 2030 roku na Wyspach sektor wiatrowy osiągnie 30 GW zainstalowanych mocy.

Więcej informacji: Wzrasta poziom inwestycji w europejski sektor wiatrowy.

Źródła: renewableuk.com, renew.biz

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Nowe kopalnie węglowe w Niemczech i Wielkiej Brytanii?

Walka ze zmianami klimatu, transformacja energetyczna w kierunku OZE, a w praktyce? W Wielkiej Brytanii powstanie głębinowa kopalnia węglowa, która ma zasilić przemysł stalowy. Tymczasem w Niemczech nowa elektrownia węglowa ruszy latem 2020 roku. Tim Farron, deputowany do Izby Gmin, nazwał decyzję „kopniakiem w zęby w walce ze zmianami klimatu”.