Wielka Brytania liderem morskiej energetyki wiatrowej

farma-offshore

Według styczniowych danych opublikowanych przez Europejskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej WindEurope, Wielka Brytania wygenerowała ponad połowę energii z morskich elektrowni wiatrowych w 2017 roku. Wzrost rozwoju odnotowano na poziomie około 25%, co wiąże się m.in. z wysokością turbin, które mogą się równać z wieżowcem Shard – największym budynkiem w Unii Europejskiej.

Wielka Brytania zainstalowała łącznie około 53% mocy morskich w całej Unii Europejskiej, co przełożyło się na 3,15 GW. Według WindEurope jest to wynik, który bije rekord z 2015 roku. Na drugim miejscu uplasowały się Niemcy, następnie Finlandia, Francja oraz Belgia.

Brytyjscy deweloperzy przewidują, że koszty morskiej energetyki wiatrowej będą sukcesywnie spadać ze względu na coraz większe turbiny. Obecnie popularne są o mocy 8MW-9MW. Przewiduje się, że za około 5 lat pojedyncza instalacja będzie posiadała 13-15 MW. Giles Dickson, prezes WindEurope, podkreślił, że producenci turbin nie zbliżają się jeszcze do fizycznych ograniczeń infrastruktury wiatrowej pod względem wielkości.

W tekście WindEurope: spektakularny rozwój morskiej energetyki wiatrowej w 2017 roku informowaliśmy, że w samym 2017 roku uruchomiono 13 nowych morskich elektrowni wiatrowych, w tym pierwszą na świecie pływającą, przybrzeżną farmę wiatrową – Hywind Scotland. Najwięcej inwestycji poczynili Niemcy oraz Wielka Brytania, instalując odpowiednio 1,3 GW oraz 1,7 GW nowych mocy. Należy przy tym podkreślić, że wzrastają także współczynniki efektywności. Na wodach europejskich są zainstalowane elektrownie, których wydajność osiąga poziom 54% (Anholt 1 w Danii) oraz 65% (Dudgeon w Wielkiej Brytanii).

Morska energetyka wiatrowa jest silnie wspierana przez angielski rząd. Ceny energii wiatrowej w 2017 roku spadły do niskiego poziomu, jednak eksperci podkreślają, że ten sektor energetyczny czeka jeszcze kilkuletni okres wsparcia finansowego. System taryf gwarantowanych został mocno ograniczony w 2016 roku, by ostatecznie być wycofanym w 2019 roku.

Źródło: The Guardian

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Silniki spalinowe – reaktywacja?

Następny artykuł

Krośnieńska „Piła” na etanol

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , ,