Wiemy jak wygląda IZERA – Polski Samochód Elektryczny

Choć było wiele wątpliwości, ElectroMobility Poland oficjalnie zaprezentowało dwa modele polskiego samochodu elektrycznego. Co zobaczyliśmy i jakie są nasze pierwsze wrażenia?

Kto pracował nad Izerą?

ElectroMobility Poland jest spółką, w której udziałowcami są główne państwowe grupy energetyczne. Nad projektem Polskiego Samochodu Elektrycznego (PSE) pracowano kilka lat. Pierwszą premierę planowano na wiosnę 2019 roku, ale przeniesiono na czerwiec br. W końcu jednak wszyscy możemy zobaczyć, co ElectroMobility Poland proponuje polskim kierowcom.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Ci już widzieli polskiego elektryka

Na początku lipca Kantar Polska zaprosiła małą grupę Polaków do testów “car clinic”, podczas których mogli jako pierwsi zobaczyć, jak ma wyglądać PSE. Okazało się, że reakcje były całkiem pozytywne.

Nazwa marki dla polskiego auta elektrycznego

Marka polskiego samochodu elektrycznego IZERA swoją nazwą nawiązuje do Gór Izerskich, które rozciągają się w Sudetach Zachodnich. Logo marki kształtem przypomina kompas. Prezentacja dwóch modeli Izery odbyła się za pośrednictwem portalu wp.pl. Jeden z samochodów to typ kompaktowego hatchbacka, drugi to SUV.

Projektanci Izery, czyli Tadeusz Jelec, Roberto Piatti oraz Łukasz Maliczenko podkreślają, że ma to być samochód “asertywny”, odpowiedni dla całej rodziny. W związku z tym projekt miał się charakteryzować spokojem, stonowaniem oraz bezpieczeństwem. 

Nasze wrażenia co do Izery

Prezentacja dotyczyła przede wszystkich hatchbacka. Podkreślano w nim połączenie nowoczesnych rozwiązań technologicznych ( cyfrowe zegary, ekrany dotykowe) z klasycznymi instrumentami (manetka do kierunkowskazu oraz gałki do klimatyzacji). Wnętrze samochodu cechuje przestronność oraz duża ilość schowków. Pomyślano o przestrzeni dla pasażerów z tyłu – podłoga jest bezstopniowa.

Choć nie podano litrażu bagażnika, to można zauważyć, że jest on głęboki, a pod podłogą posiada dodatkowy schowek. Ciężko stwierdzić, czy znalazło się tam osobne miejsce na koło zapasowe. Nie umknął nam jednak widoczny szczegół – brak dzielonej kanapy. 

Na stronie izera.pl podano, że samochód może na jednym ładowaniu osiągnąć zasięg nawet do 400 km. To duże zaskoczenie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że BMW i3 może przejechać maksymalnie około 260 km, a nowy Volkswagen e-Golf 233 km (przy silniku 136 KM). 

Samochód prezentuje się bardzo nowocześnie i stylistycznie nie odbiega od innych marek na rynku. Nadal nie znamy większej ilości szczegółów co do osiągów Izery. Samochód wygląda, ale co dalej?

Jak powiedział prezes ElectroMobility Poland Piotr Zaremba: “Ten projekt jest gotowy od strony biznesowej. Wystarczy tylko nacisnąć guzik do jego pełnej komercjalizacji”. W takim razie miejmy nadzieję, że Izera rzeczywiście będzie miała zapowiadane osiągi, szybko pojawi się w sprzedaży (Maliczenko podał termin – III kwartał 2023 r.) i faktycznie będzie dostępna dla każdej polskiej rodziny.