Woskowijki. Piękne opakowania spożywcze wielorazowego użytku prosto z Krakowa

Woskowijki są tak kolorowe i estetyczne, że od razu chce się je schrupać. Ekologiczne opakowania wielorazowego użytku wymyśliła para z Krakowa. Można w nie owinąć ciasto, kanapkę czy ser. Technologia, z której tworzone są woskowijki, zapewniają stuprocentową naturalność.

Bawełniane szmatki nasączone pszczelim woskiem to pomysł Marty i Łukasza z Krakowa. Można w nie owinąć warzywa, owoce, ciasta, kanapki – wszystko, co tylko znajdzie się w kuchni.

– Pomysł na Woskowijki zrodził się z przekonania, że musi istnieć jakiś sposób na wyeliminowanie choćby części plastiku z naszego życia – napisali na swojej stronie autorzy projektu.

Marta i Łukasz zaobserwowali, że trudno znaleźć coś ekologicznego, w co można zapakować ciasto czy kanapę – trzeba zwykle używać folii aluminiowej czy plastikowych opakowań. Po wielu próbach udało się wytworzyć woskowijkę czyli ściereczkę z bawełny organicznej nasączoną woskiem pszczelim, oczyszczoną żywicą drzewną i olejkiem jojoba. Wosk ma działanie antyseptyczne i antybakteryjne, żywność więc wolniej się psuje. 

– Produkty trzymane kiedyś w papierze woskowym dłużej utrzymywały świeżość. Ktoś kto o tym wiedział, starał się po prostu zrobić takie naturalne opakowanie, tylko że trwalsze, bo z użyciem bawełny – mówi Tomasz Kostrzewa, który produkuje woskowijki w firmie BeePack. 

Woskowijki są w pełni biodegrdowalne, można ich używać do pół roku, wystarczy umyć je delikatnie w chłodnej wodzie z użyciem niewielkiej ilości detergentu. Nie trzeba już kupować folii aluminiowej czy torebek śniadaniowych – woskowijki idealnie zastąpią te szkodliwe dla środowiska produkty. 

Dwie sztuki woskowijki, którą można owinąć np. chleb, kosztują ok. 50 zł. Do mniejszych artykułów spożywczych są opakowania trzech sztuk za ok. 45 zł. 

Źródło: biokurier.pl