Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Wysychający i gorący Dunaj to zimny prysznic dla atomu. Czego uczy susza w Europie Środkowej?

Wysychający i gorący Dunaj to zimny prysznic dla atomu. Czego uczy susza w Europie Środkowej?

Rekordowe upały i bardzo niski poziom Dunaju, który przepływa przez 10 krajów Europy, ukazały ograniczenia energetyki jądrowej i wodnej w warunkach suszy hydrologicznej. Gdy poziom rzeki nie pozwala na chłodzenie reaktorów i napędzanie turbin, systemy energetyczne Węgier, Rumunii czy Słowacji stają na krawędzi wydolności. Tegoroczny kryzys to ostrzeżenie, że postępujące zmiany klimatu wymagają przeprowadzenia rewizji modeli bezpieczeństwa energetycznego opartych na tych źródłach. 

925x200 6
Reklama

Zmiany klimatu stawiają pytania o stabilność atomu i wody

Węgry i Rumunia w ostatnich tygodniach odczuły skutki uzależnienia od poziomu wody w Dunaju. Elektrownia jądrowa Paks na Węgrzech, odpowiadająca za blisko 40% krajowej generacji, musiała czasowo wyłączyć trzy z czterech bloków, redukując swoją moc do zaledwie 12%. Podobny los spotkał rumuńską EJ Cernavodă, która straciła połowę mocy z powodu niedoborów wody do chłodzenia reaktorów. Równolegle ze spadkiem wydajności elektrowni jądrowych zmalała produkcja w elektrowniach wodnych – słynne Żelazne Wrota pracowały na ok. 25% możliwości, a słowackie Gabčíkovo dostarczało jedynie 12,5% z zainstalowanej mocy.

Niedobór wody obnaża technologiczne luki wpływające na odporność infrastruktury. Warto pamiętać, że problemem jest nie tylko sam spadek poziomu rzeki, ale również wzrost jej temperatury. Przy niskim stanie i wysokiej temperaturze wody zrzut gorącej wody z chłodzenia grozi katastrofą ekologiczną, co wymusza prawne ograniczenie mocy elektrowni, by nie przekroczyć dopuszczalnych norm środowiskowych. Bułgarska elektrownia jądrowa Kozłoduj przetrwała dzięki pogłębionym kanałom. Słowackie siłownie jądrowe uniknęły paraliżu dzięki bardziej oszczędnemu chłodzeniu cyrkulacyjnemu. Jednak większość starszych jednostek okazała się wrażliwa na hydrologiczny kryzys. 

Stabilność systemów elektroenergetycznych Węgier i Rumunii udało się utrzymać dzięki kosztownemu importowi energii z Austrii, Słowacji czy Ukrainy. Wprowadzono także  system dobrowolnych ograniczeń zużycia przez przemysł i obywateli, szczególnie w szczycie zapotrzebowania, czyli w godzinach 17:00-22:00. 

Ekonomiczne koszty suszy dla energetyki

Najbardziej bezpośrednim skutkiem ograniczeń w produkcji jest wzrost cen energii. Wyeliminowanie z miksu znacznych wolumenów taniej energii zero- i niskoemisyjnej zmusiło te kraje do kosztownego importu od sąsiadów. Według szacunków Portfolio.hu dzienny koszt importu energii elektrycznej na Węgrzech wzrósł z 1,7 mln do aż 11 mln euro.

Dla państw znacznie zadłużonych, takich jak Rumunia, zmagających się z inflacją i widmem stagnacji gospodarczej, takie perturbacje, według ekspertów Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW), mogą oznaczać wejście w recesję. Według prognoz Komisji Europejskiej wzrost PKB Rumunii w tym roku ma wynieść 0,1%. Z kolei na Węgrzech spodziewane odbicie gospodarcze (wzrost PKB o 1,8% względem roku poprzedniego) może zostać ograniczone

Nowy kierunek polityki energetycznej?

Długofalowym skutkiem występujących w Europie susz może być trwała zmiana w planowaniu polityki energetycznej. Doświadczenia braku wody w rzekach zmuszają rządy do ponownego planowania rozbudowy atomu tak, aby ograniczyć negatywne skutki. Nowe jednostki powinny posiadać systemy chłodzenia odporne na ekstremalne zjawiska pogodowe. Innym skutkiem może być coraz większy sceptycyzm społeczeństw wobec wodochłonnych gałęzi przemysłu. Przykładem tego może być sektor produkcji baterii do aut elektrycznych – branża, na którą mocno stawiały Węgry, wymaga ogromnych zasobów wody. 

Eksperci wskazują, że konieczna jest dywersyfikacja miksu o źródła niezależne od opadów (farmy słoneczne i wiatrowe), a także dalsza rozbudowa połączeń transgranicznych, które w tym roku pozwoliły uniknąć blackoutów. 

Zgodnie z prognozami hydrologów poziom wody w Dunaju ma się podnieść w najbliższych dniach, co pozwala mieć nadzieję, że wyłączone elektrownie wznowią swoją pracę. 

Zobacz też: Wyłączone bloki w Kozienicach i Połańcu. Niskie stany rzek problemem dla energetyki

Źródła: OSW, Balkan Green Energy News, portfolio.hu, hungarytoday.hu, Komisja Europejska

Fot. Canva (wirbnbrinf) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.