Baterie siarkowo-litowe od NASA

Od pewnego czasu amerykańska agencja kosmiczna NASA aktywnie zajmuje się tematem kolonizacji Marsa. W związku z tym poszukuje rozwiązań technologicznych, które umożliwią osiągnięcie tego celu. Okazuje się, że oprócz ogłoszenia programu wspierającego opracowywanie projektów fotowoltaiki wytrzymującej trudne warunki agencja zainwestuje też w magazynowanie energii. W tym celu nawiązała współpracę z brytyjską firmą OXIS Energy. Spółka ta posiada w swojej ofercie nieużywane komercyjnie ogniwa litowo-siarkowe.

Ogniwa te są częstym tematem współczesnych badań naukowych. Specyficzna konstrukcja pozwala im uzyskać gęstość energetyczną kilkukrotnie wyższą niż obecnie wykorzystywane ogniwa litowo-jonowe. Ponadto są one znacznie lżejsze i mają gęstość zbliżoną do wody. Co więcej, koszt ich produkcji jest niższy dzięki zastąpieniu części litowej znacznie tańszą siarką. Jedyny, choć bardzo poważny, problem tej technologii to niska przewodność elektryczna siarki. Z tego powodu ładowanie takich baterii jest nieefektywne.

Na swojej stronie internetowej OXIS Energy chwali się, że zbudowane przez nich ogniwa pięciokrotnie przewyższają pojemnością wersje jonowo-litowe. Jednocześnie NASA poinformowała, że celem współpracy z brytyjską firmą jest stworzenie urządzeń zdolnych do zasilania dronów i lotnictwa wysokiej technologii oraz do elektryfikacji balonów zwiadowczych. Maszyny te mają być przeznaczone zarówno do ziemskiego, jak i pozaziemskiego użytku.

Kooperacja ma opierać się na równoczesnym badaniu przez dwa zespoły naukowców zasady działania ogniw i możliwości ich dalszego ulepszenia.Wszystko wskazuje na to, że w tym przypadku cena nie będzie kryterium pierwszorzędnym, a całość prac zostanie poświęcona zbadaniu i podniesieniu wydajności, żywotności i działania w szerokim zakresie temperatur. W tym celu OXIS Energy przekazało do laboratorium NASA JPL w Kalifonii dużą ilość swoich produktów.

Biorąc pod uwagę, że ogniwa te mają zostać wykorzystane przy podboju kosmosu w trakcie misji pozaziemskich, można liczyć na ich wysoką jakość. Niestety według umowy podpisanej przez NASA nie może ona podzielić się efektami swoich działań bez zgody OXIS Energy. Najprawdopodbniej firma zachowa wyniki prac dla siebie. Ich lekkie, ekstremalnie wydajne ogniwa mają stać się nieodłączną częścią branży lotniczej, samochodowej, stoczniowej i wojskowej.

Previous Article

Energia wiatrowa tańsza od atomu?

Next Article

Columbus Energy S.A. i obligacje serii D

Dodaj komentarz