Hałas miejski może być źródłem czystej energii

Na tak z pozoru abstrakcyjny pomysł wpadł zespół francuskich architektów. Swoją koncepcję przedstawili w 2013 roku w konkursie na wieżowiec eVolo Skyscraper Competition organizowanym przez amerykański serwis poświęcony architekturze przyszłości. Budynek przeznaczony jest do odzyskiwania energii z generowanego przez miasto dźwięku.

W wyniku rosnącego zużycia energii elektrycznej, zwłaszcza w budynkach użyteczności publicznej, następuje rozkwit innowacyjnych rozwiązań pozwalających nie tylko na efektywne wykorzystanie, ale także na generowanie energii. Projektanci i architekci prześcigają się wzajemnie stosując techniki redukujące energetyczne zapotrzebowanie i możliwości magazynowania energii w budynkach. Szczególnie ważne jest to w dobie budownictwa pasywnego, gdzie nie są możliwe tradycyjne rozwiązania. Ciekawym pomysłem jest projekt francuskich architektów, który przewiduje wykorzystanie wibracji dźwiękowych do produkcji energii.

Soundscraper – bo tak właśnie nazywa się budynek – gdyby powstał, mógłby być doskonałą odpowiedzią na problem zapotrzebowania energetycznego wielkich miast. Jak twierdzą sami autorzy, technologia przez nich przedstawiona, choć nie wpłynie na zmniejszenie hałasu, to znacznie przyczyni się do poprawy bilansu energetycznego miast. Budynek miałby przetwarzać  energię kinetyczną miasta, dostarczaną za pomocą wibracji spowodowanych hałasem, na energię elektryczną. Hałas to nieodłączna część życia aglomeracji, a jego wszechobecność jednoznacznie wskazuje na ogromny potencjał energetyczny możliwy do wykorzystania.

Ten 100-metrowy wieżowiec wspierany jest przez lekką metalową konstrukcję. Na elewacji budynku zamocowane są specjalne rzęski, które wibrują z częstotliwością odpowiednią dla natężenia miejskiego hałasu. Każda z 84 tysięcy rzęsek wyposażona jest w specjalny czujnik dźwięku o nazwie Parametric Frequence Increased Generator (P.F.I.G.), którego zadaniem jest wyłapywanie wibracji dźwiękowych od szumu miasta i przetwarzanie w źródło czystej energii. W wyniku ruchu rzęsek cały budynek faluje oraz jednocześnie wycisza wnętrze. To właśnie koncepcja architektów z Francji.

Źródłem energii dla Soundscrapera mogą być korki uliczne, przebywający w budynku ludzie, przelatujące nad nim samoloty, jeżdżące pociągi, a nawet piesi. Może on być sytuowany wszędzie tam, gdzie występuje obfitość dźwięków. Jak wynika ze wstępnych badań, taki wieżowiec, ustawiony przy ruchliwym skrzyżowaniu, mógłby dostarczyć nawet 150 MW energii. Jest to ogromna wartość w porównaniu z zajmowaną powierzchnią. W Polsce podobną moc generuje elektrownia szczytowo-pompowa w Żydowie, natomiast prawie 40 razy mniejsza elektrownia fotowoltaiczna w Gubinie, o mocy 4 MW, zajmuje powierzchnię 7 hektarów. Wygenerowana energia może być zarówno magazynowana, jak i przekazywana do sieci.

Budowa wieżowców typu soundscraper może nieść za sobą niepomierne korzyści. Należą do nich nie tylko ogromne pokłady możliwej do wytworzenia energii, ale również uniknięcie emisji szkodliwych gazów, m.in. dwutlenku węgla, co jest obecnie uciążliwością znacznej większości aglomeracji. Ponadto rozwiązanie takie stwarza możliwość energetycznego wykorzystania terenów wcześniej do tego nieprzeznaczonych, a także ogólne ich wykorzystanie po uprzednim wyłączeniu z planów zagospodarowania z uwagi na niesprzyjające warunki wywołane hałasem. Ten innowacyjny projekt wykorzystania fal dźwiękowych do produkcji energii posiada ogromny potencjał i okazać się przełomowy dla energetyki.

Previous Article

URE: kontrola ograniczeń w poborze energii elektrycznej

Next Article

Grafen i perowskity – innowacyjne ogniwa PV

Dodaj komentarz