Nowy prototyp turbiny MHI Vestas zapalił się podczas testów

Gondola wiatraka MHI Vestas z turbiną V164 niemalże doszczętnie spłonęła podczas wypadku, jaki miał miejsce w centrum badawczym Osterilde na zachodzie Jutlandii, w Danii. Pożar trwał aż dwa dni, jednak na szczęście nikt nie ucierpiał.

Póki co niewiele wiadomo na temat przyczyn tego zdarzenia. Firma MHI Vestas komentuje incydent dosyć lakonicznie:

„Cieszymy się, że nikomu nic się nie stało. Natychmiast po dostrzeżeniu pożaru wezwana została straż pożarna, która zabezpieczyła teren wokół wiatraka. Jak tylko będzie to możliwe, rozpoczniemy śledztwo, aby zbadać, co było przyczyną tego zdarzenia”.

Straż pożarna, po przybyciu i zabezpieczeniu miejsca wypadku, pozwoliła dopalić się 222-metrowej konstrukcji, aby pożar zgasł samodzielnie.

Jak zapewnia przedstawiciel MHI Vestas, „wypadek ten w żaden sposób nie będzie miał wpływu na plany i terminy firmy”.

Jak informuje DTU, operator testowej farmy, sprawdzano tam usprawnioną wersję turbiny o mocy 9,5 MW, przewidzianą do zastosowań offshore. Turbiny z rodziny V165 testowane są w Osterilde już od 2014 roku.

Turbiny tego typu, ale o mocy 8 MW, zainstalowane są m.in. w okolicy Esbjerg w Danii oraz na farmie Burbo Bank 2 na Morzu Irlandzkim, której operatorem jest Dong Energy.

Previous Article

Państwowe spółki spierają się o elektrociepłownie

Next Article

Nowy typ przekładników ABB wspomoże modernizację stacji elektroenergetycznych

Dodaj komentarz