Śmiertelny wypadek na budowanej farmie wiatrowej w Kilgallioch

Szkocka policja bada obecnie wypadek, jaki wydarzył się na miejscu konstrukcji farmy wiatrowej w Kilgalloch w południowozachodniej Szkocji. Farma to budowana jest w Południowym Ayrshire przez ScottishPower Renewables, przyszłego operatora tej 239 MW farmy.

Jak informuje policja 37 letni kontraktor, zatrudniony do konstrukcji elementów farmy zginął na miejscu w ostatnią środę, 15 marca po upadku do wnętrza wieży. Policja wezwana została na miejsce około godziny 18:45, a w ślad za nią służby ratownictwa medycznego, jednakże nie dało się uratować życia robotnika.

Obecnie farma została zamknięta przez policję, na czas dochodzenia, które rozpoczęło się od razu po wypadku. Jak podają służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na miejscu budowy poinformowana została już prokuratura. Inwestor farmy zapowiada pełną współpracę z organami mającymi za zadanie wyjaśnić przyczyny tragedii.
ScottischPower Renewables przesłało już swoje kondolencje rodzinie zmarłego.

Kontraktor zabity na miejscu budowy był zatrudniony przez podwykonawcę farmy – hiszpańską spółkę Gamesa, która dostarcza turbiny wiatrowe do projektu – modele G97 oraz G114. Gamesa także włączyła się w dochodzenie, jak zapewniają władze firmy i dołoży wszelkich starań, aby wyjaśnić przyczyny tragedii.
Obecnie prace budowlane i instalacyjne na farmie zostały wstrzymane, nie wiadomo kiedy zakończy się dochodzenie i firmy wrócą do prac przy projekcie.

Previous Article

Jaguar Land Rover przechodzi na energię odnawialną

Next Article

Polska innowacja postrachem dla gigantów branży wiatrowej

Dodaj komentarz