W jaki sposób e-rower może zwiększyć komfort jazdy?

E-rower to rower posiadający akumulator i silnik elektryczny. Jest pomocny zwłaszcza w trakcie pedałowania i pozwala na osiągnięcie prędkości do 25,5 km/h. Pojazd ten zachowuje wszelkie korzyści wynikające z klasycznej jazdy na tego typu dwukołowcu, jednak pomaga w stopniowym zwiększaniu prędkości.

Elektroniczne rowery nie są zbyt nowym wynalazkiem; choć od dawna korzystają z nich m.in. Niemcy, Duńczycy, Beldzy, Francuzi i Holendrzy (niemal 30% ze wszystkich rowerów sprzedawanych w Holandii to pedelce), to wciąż daleko w tyle pozostają za nimi Brytyjczycy. Ta sytuacja ulega jednak stopniowej poprawie, ponieważ w 2015 roku sprzedaż e-rowerów wzrosła w Wielkiej Brytanii o 5%, natomiast w roku kolejnym zwiększyła się aż o 12%. Właściciel sieci sklepów o nazwie Halfords, specjalizującej się m.in. w częściach do pojazdów, nazwał rok 2017 „rokiem e-rowerów”, kiedy słupki sprzedaży tych środków lokomocji wzrosły o 220%. Nawet złoci medaliści olimpijscy, Victoria Pendleton oraz Chris Hoy, przekonali się do e-rowerów; Pendleton uznała je za doskonały sposób, by przekonać jeszcze więcej osób do jazdy rowerem.

Trudno to wytłumaczyć, co się czuje jeżdżąc na e-rowerze; niby wciąż to jazda na rowerze, ale stopniowo coraz bardziej czujesz się jak sportowiec olimpijski – możesz jechać szybciej i dłużej, a jazda po wzgórzach nie wymaga tyle wysiłku. Przyspieszenie jest całkiem zabawne, nawet zdaniem najbardziej sceptycznych dorosłych – twierdzi Steve Garidis, dyrektor operacyjny Bicycle Association.

Wspomaganie gwarantowane przez e-rowery może pomóc przede wszystkim osobom starszym lub niezbyt wysportowanym, a także sprawić, że pokonanie dłuższej trasy stanie się łatwiejsze. Jak bowiem dodaje Garidis: Choć ludzie mają poczucie, że wykorzystywanie e-rowerów ma w sobie coś z oszukiwania, to stają się one popularne także wśród rowerzystów górskich, którzy mają 40 lat lub więcej, a chcą jeszcze jeździć po Alpach.

Warto zwrócić uwagę nie tylko na prozdrowotne korzyści wynikające z jazdy e-rowerami, ale także spore oszczędności, które można dzięki nimi zachować. Najnowsze badanie przeprowadzone na grupie 2000 mieszkańców wykazało, że po zrezygnowaniu z samochodów, autobusów lub metra właśnie na rzecz e-rowerów, zaoszczędzili oni średnio 7800 funtów w przeciągu pięciu lat.

Kiedy rząd myśli o elektrycznych pojazdach, to ma na myśli samochody. Kosztują one mnóstwo pieniędzy, nie rozwiązują problemów z przeciążeniem ruchu ulicznego i wymagają zbudowania ogromnej infrastruktury związanej z ładowaniem, podczas gdy e-rowery zupełnie tego nie wymagają. Wystarczy im zwyczajne gniazdko z prądem – podsumowuje Steve Garidis.

Previous Article

Volvo prezentuje nowoczesne miejskie autobusy hybrydowe i innowacyjną elektryczną hybrydę

Next Article

Indie inwestują w fotowoltaikę

Dodaj komentarz