Zwrot za kaucję tylko za okazaniem paragonu

W marketach w większych miastach oraz w sieciowych sklepach spożywczych coraz częściej spotykamy się z informacją, że butelki zwrotne po piwie zostaną przyjęte na wymianę bądź za okazaniem paragonu za zakupiony alkohol. Brzmi to absurdalnie, zwłaszcza w czasach, kiedy segregacja odpadów i ochrona środowiska to tematy na czasie.

Właściciele sklepów działają zgodnie z prawem. Według artykułu 14 ustawy z dnia 11 maja 2001 roku możemy oddać butelki na wymianę lub zwrócić je nieodpłatnie, jeżeli takie same produkty znajdują się w sklepie. Sprzedawca ma prawo jednak zażądać od nas dowodu zakupu.

Sklepy sieciowe bardzo dbają o swoje przychody i rozchody. W związku z tym nie mogą sobie pozwalać na ujemny bilans z powodu pieniędzy wydanych na kaucje. Dotyczy to zwłaszcza franczyzy, która jest często kontrolowana przez założycieli firmy. Kolejnym powodem tego, że przestano przyjmować butelki, była kwestia związana z «małymi kradzieżami». Kasa bywała otwierana przez sprzedawców tak po prostu i nierzadko pod koniec dnia kwestie finansowe nie zgadzały się ze stanem faktycznym. Zwrotne butelki nie przynoszą sklepom żadnego zysku, dlatego ich nadmierne gromadzenie nie leży w interesie sprzedawców” – tłumaczy jeden z właścicieli sklepów Avita.

W związku z odmowami kasjerów butelki po piwie coraz częściej zaśmiecają ulice oraz wypełniają kosze na śmieci. Wcześniej bezdomni trudzili się ich zbieraniem i sprzedażą. Może tego nie zauważaliśmy, ale to kloszardzi zazwyczaj oczyszczali tereny masowych imprez i miasteczek studenckich. Teraz zbieranie butelek staje się mniej opłacalne, skoro oddanie ich do sklepu stanowi coraz większy problem.

Foto Flickr

Previous Article

Rekordowa umowa na 150 Solarisów dla Wilna

Next Article

Polski Alarm Smogowy: rząd nie realizuje antysmogowych obietnic

Dodaj komentarz