Smog Satelita z USA bada dwutlenek azotu i pyły z orbity. Technologie pomagają monitorować smog 24 września 2026 Smog Satelita z USA bada dwutlenek azotu i pyły z orbity. Technologie pomagają monitorować smog 24 września 2026 Przeczytaj także Smog Oddychajmy zdrowiej! Czystsze powietrze w Małopolsce staje się faktem! W wielu miejscowościach efekty termomodernizacji budynków i wymiany starych pieców są już widoczne w pomiarach jakości powietrza. Choć walka ze smogiem wciąż trwa, liczba podejmowanych inwestycji pokazuje, że region zmierza w dobrym kierunku, a konsekwentne działania mieszkańców przynoszą realną poprawę. Artykuł sponsorowany Smog Zieleń miejska obniża temperaturę, ale może wpływać na poziom ozonu. Jak planować roślinność? Zieleń miejska pomaga obniżać temperaturę podczas fal upałów oraz wpływa pozytywnie na jakość powietrza. Nowe badanie pokazuje jednak, że roślinność może w określonych warunkach wpływać na powstawanie i rozprzestrzenianie się ozonu przyziemnego. Naukowcy podkreślają jednak, że nie oznacza to, że miasta powinny rezygnować z zieleni. Potrzebne jednak lepsze dopasowanie jej do lokalnych warunków. Zanieczyszczenie powietrza może zmieniać się z godziny na godzinę, a szkodliwe związki mogą docierać do miast z odległych źródeł. USA opracowało rozwiązanie w postaci satelity, która pozwala obserwować te procesy nad Ameryką Północną, uzupełniając naziemne pomiary. W Polsce jakość powietrza monitorowana jest przede wszystkim przez sieć stacji GIOŚ. Spis treści ToggleSaelita obserwuje zmiany w atmosferzeDym z pożarów Jak monitorujemy jakość powietrza w Polsce?Zapobieganie zanieczyszczeniom u źródła Saelita obserwuje zmiany w atmosferze TEMPO (Tropospheric Emissions: Monitoring of Pollution) to instrument opracowany we współpracy NASA i Smithsonian Astrophysical Observatory. Z orbity geostacjonarnej, około 22 tys. mil nad równikiem, obserwuje atmosferę nad Ameryką Północną. Od września 2025 roku dostarcza cogodzinne dane w ciągu dnia. Instrument wykorzystuje spektrometr mierzący absorpcję promieniowania ultrafioletowego i widzialnego przez składniki atmosfery. Na tej podstawie można oszacować stężenia m.in. dwutlenku azotu, formaldehydu, aerozoli i ozonu w pobliżu powierzchni Ziemi. Rozdzielczość przestrzenna obserwacji sięga około czterech mil kwadratowych. Wcześniejsze satelity monitorujące zanieczyszczenia dostarczały zwykle jeden lub dwa obrazy dziennie. Ta technologia pozwala natomiast analizować, jak ich rozmieszczenie zmienia się w kolejnych godzinach. Nie mierzy bezpośrednio powietrza w pojedyńczych miejscowościach, ale dostarcza szerszego obrazu procesów zachodzących w atmosferze. Mieszkańcy będą mogli zaskarżyć programy antysmogowe. Rząd daje nowe narzędzie Dym z pożarów Jednym z zastosowań systemu jest śledzenie dymu z pożarów lasów i związków chemicznych, które mogą przyczyniać się do powstawania zanieczyszczeń wtórnych. Należą do nich ozon i pył PM2,5, tworzące się w atmosferze w wyniku reakcji chemicznych zachodzących pod wpływem światła słonecznego, ciepła i innych czynników. Dym może przenosić prekursory zanieczyszczeń na setki, a nawet tysiące kilometrów. Dzięki obserwacjom TEMPO badacze mogą analizować, skąd docierają te związki i jak zmieniają się ich stężenia. Ułatwia to rozróżnianie zanieczyszczeń pochodzących z lokalnych źródeł od tych napływających z innych regionów. Jak monitorujemy jakość powietrza w Polsce? W Polsce podstawą monitorowania zanieczyszczeń jest Państwowy Monitoring Środowiska (PMŚ), za który odpowiada Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ). System wykorzystuje stacje pomiarowe, a także modelowanie matematyczne. Monitorowane są m.in. pyły zawieszone PM10 i PM2,5, dwutlenek azotu, dwutlenek siarki, tlenek węgla, ozon oraz wybrane związki, takie jak benzen i benzo(a)piren. Stacje automatyczne prowadzą pomiary w sposób ciągły, a wyniki są regularnie przekazywane do systemu. W przypadku części substancji stosuje się również pomiary manualne, polegające na pobieraniu próbek i ich późniejszej analizie laboratoryjnej. Dane pomiarowe mogą być uzupełniane modelami, które pomagają przewidywać rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń. Mieszkańcy mogą sprawdzać informacje o jakości powietrza w portalu GIOŚ i aplikacjach mobilnych. Zapobieganie zanieczyszczeniom u źródła Monitoring ma znaczenie przede wszystkim dlatego, że pozwala określić, gdzie i kiedy występują podwyższone stężenia zanieczyszczeń. Dane mogą wspierać ostrzeganie mieszkańców, prognozowanie epizodów złej jakości powietrza oraz ocenę skuteczności działań ograniczających emisje. W Polsce pomiary są szczególnie istotne w kontekście smogu, którego źródłami są m.in. ogrzewanie budynków, transport i przemysł. Eksperci podkreślają jednak, że sama wiedza o stężeniu pyłów czy gazów nie usuwa problemu, a potrzebne są działania ograniczające emisje u źródła. Zobacz też: Zieleń miejska obniża temperaturę, ale może wpływać na poziom ozonu. Jak planować roślinność? Źródła: Smithsonian Magazine, GIOŚ, EPA Fot: Canva 🥼Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) przygotowuje przełomową zmianę w przepisach, eliminując obowiązek przedstawiania wyników badań na zwierzętach przy rejestracji nowych leków. 🧬To krok milowy w kierunku odchodzenia od kontrowersyjnych procedur laboratoryjnych na rzecz nowoczesnych, alternatywnych metod badawczych, takich jak modele komputerowe czy narządy na chipie (organ-on-a-chip). 🐁Eksperci i organizacje ochrony zwierząt podkreślają, że nowatorskie technologie nie tylko oszczędzą miliony żyć, ale mogą również trafniej przewidywać reakcje ludzkiego organizmu na nowe substancje chemiczne⬇️ #FDA #Leki #Medycyna #Zdrowie #OchronaZdrowia #USA #PrawaZwierząt Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.