Energia jądrowa Belgia odchodzi od atomu 15 maja 2018 Energia jądrowa Belgia odchodzi od atomu 15 maja 2018 Przeczytaj także Energia jądrowa SMR w grze o drugą elektrownię jądrową. OSGE rozpoczyna etap projektowy BWRX-300 Polski program małych reaktorów modułowych wchodzi w decydującą fazę. Orlen Synthos Green Energy (OSGE) podpisał w USA umowę z GE Vernova Hitachi Nuclear Energy na opracowanie polskiego projektu generycznego reaktora BWRX-300. Oznacza to jego przystosowanie do polskich przepisów, norm bezpieczeństwa oraz warunków środowiskowych. Spółka chce jednocześnie dopuścić tę technologię do przetargu na drugą dużą elektrownię jądrową w ramach programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ). Energia jądrowa Niemcy przyznają się do atomowego błędu. Polska buduje zaplecze kadrowe dla energetyki jądrowej W najbliższych miesiącach minie czterdzieści lat od katastrofy w Czarnobylu oraz piętnaście lat od katastrofy w Fukushimie. Oba wydarzenia znacząco wpłynęły na opinię publiczną i zaufanie jakim społeczeństwa darzyły cywilne wykorzystanie energii jądrowej. Wiele rządów zdecydowało się na wygaszanie istniejących reaktorów, inne odkładały plany budowy nowych. Po latach przyznają – to był błąd. Istnieje wiele dyskusji na temat tego, czy energia jądrowa może być uważana za czyste, zielone źródło energii. Zdaniem wielu postawienie tezy w taki sposób jest słuszne, ponieważ produkcja energii z atomu nie powoduje emisji zanieczyszczeń do atmosfery. Z drugiej zaś strony ekolodzy ostrzegają, że składowane głęboko pod ziemią radioaktywne odpady są ogromnym zagrożeniem, które może się uaktywnić w najmniej oczekiwanym momencie. Zauważają to również europejskie państwa i inwestują przede wszystkim w rozwiązania współgrające ze środowiskiem naturalnym. Kolejnym państwem, które chce uwolnić się od energii jądrowej jest Belgia. To ryzykowne posunięcie, biorąc pod uwagę przewidywania analityków, którzy mówią o wzrastającym zapotrzebowaniu na energię elektryczną w następnych latach. Belgijski rząd uspokaja, ponieważ planuje inwestycje w odnawialne źródła energii – przede wszystkim w energię wiatrową. Reklama Belgia zamierza podwoić moc z farm wiatrowych do 2020 roku. Obecnie wynosi ona 871MW. Według założeń w 2020 roku będzie to już 2,2GW, a osiem lat później 4GW. By uwolnić się od energii jądrowej, konieczne będzie zamknięcie ośrodków w Doel oraz Tihange, które zapewniają moc 6 MW energii elektrycznej. Nie wszystkie państwa europejskiej wspólnoty mają ten sam punkt widzenia co Belgia. Polska w ostatnich miesiącach podjęła rozmowy z inwestorami na temat pierwszej w naszym kraju elektrowni jądrowej. Biorąc pod uwagę, jak bardzo przeciąga się jej budowa, nie jest wykluczone, że także nasz rząd w pewnym momencie zdecyduje się na zmianę strategii energetycznej. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.