Wiadomości OZE Butelkomat usunięty z urzędu miasta w Krakowie 12 czerwca 2019 Wiadomości OZE Butelkomat usunięty z urzędu miasta w Krakowie 12 czerwca 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Polscy samorządowcy postanowili wziąć czynny udział w walce z plastikiem. W wielu miastach planowano postawić automaty, do których można wrzucać butelki, a w zamian za każdą z nich otrzymać 10 lub 20 groszy zwrotu. Kraków jako pierwszy podjął inicjatywę, jednak dość szybko z niej zrezygnował. Reklama „Niekomfortowy” butelkomat w Krakowie Butelkomat znajdujący się w krakowskim urzędzie przyjął 15 tys. butelek. Jak poinformowało radio TOK FM, pieniądze w butelkomacie szybko się skończyły. Automat za każdą butelkę wypłacał 10 groszy. Radny Łukasz Wantuch na start zapewnił budżet w wysokości 1000 zł, a jeden z mieszkańców Krakowa dorzucił do tego 500 zł – łączna suma wynosiła 1500 zł. Pieniądze w butelkomacie skończyły się bardzo szybko, a wszystko za sprawą bezdomnych, którzy dziennie wrzucali kilkadziesiąt butelek. Krakowski magistrat usunął butelkomat po paru tygodniach, ponieważ “wprowadzał on niekomfortową atmosferę dla urzędników i petentów”. Prezydent Jacek Majchrowski swoją decyzję usunięcia automatu argumentował tym, że przynoszone przez bezdomnych opakowania nie były odpowiednio przygotowane – często nieopróżnione do końca oraz wydzielające nieprzyjemny zapach. Przypominamy, że do 2025 r. Unia Europejska chce wprowadzić obowiązkowy recykling plastikowych butelek. Ponadto w marcu Parlament Europejski zatwierdził zakaz sprzedaży wyrobów plastikowych jednorazowego użytku do 2021 r. Wprowadzenie systemu kaucyjnego świetnie się sprawdza w Berlinie i innych europejskich miastach. Miejmy więc nadzieję, że Polacy również aktywniej podejmą inicjatywę recyklingową. Tym bardziej, że coraz więcej polskich miast domaga się postawienia butelkomatów, m. in. Białystok, Szczecin, Nowy Sącz i Częstochowa. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.