Butelkomat usunięty z urzędu miasta w Krakowie

Polscy samorządowcy postanowili wziąć czynny udział w walce z plastikiem. W wielu miastach planowano postawić automaty, do których można wrzucać butelki, a w zamian za każdą z nich otrzymać 10 lub 20 groszy zwrotu. Kraków jako pierwszy podjął inicjatywę, jednak dość szybko z niej zrezygnował.

„Niekomfortowy” butelkomat w Krakowie

Butelkomat znajdujący się w krakowskim urzędzie przyjął 15 tys. butelek. Jak poinformowało radio TOK FM, pieniądze w butelkomacie szybko się skończyły. Automat za każdą butelkę wypłacał 10 groszy. Radny Łukasz Wantuch na start zapewnił budżet w wysokości 1000 zł, a jeden z mieszkańców Krakowa dorzucił do tego 500 zł – łączna suma wynosiła 1500 zł.

Pieniądze w butelkomacie skończyły się bardzo szybko, a wszystko za sprawą bezdomnych, którzy dziennie wrzucali kilkadziesiąt butelek.

Krakowski magistrat usunął butelkomat po paru tygodniach, ponieważ “wprowadzał on niekomfortową atmosferę dla urzędników i petentów”. Prezydent Jacek Majchrowski swoją decyzję usunięcia automatu argumentował tym, że przynoszone przez bezdomnych opakowania nie były odpowiednio przygotowane – często nieopróżnione do końca oraz wydzielające nieprzyjemny zapach.

Przypominamy, że do 2025 r. Unia Europejska chce wprowadzić obowiązkowy recykling plastikowych butelek. Ponadto w marcu Parlament Europejski zatwierdził zakaz sprzedaży wyrobów plastikowych jednorazowego użytku do 2021 r.

Wprowadzenie systemu kaucyjnego świetnie się sprawdza w Berlinie i innych europejskich miastach. Miejmy więc nadzieję, że Polacy również aktywniej podejmą inicjatywę recyklingową. Tym bardziej, że coraz więcej polskich miast domaga się postawienia butelkomatów, m. in. Białystok, Szczecin, Nowy Sącz i Częstochowa.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: