Wiadomości OZE Spożywamy i wdychamy mikroplastik? 23 września 2019 Wiadomości OZE Spożywamy i wdychamy mikroplastik? 23 września 2019 Przeczytaj także Polska Norwegowie ćwiczą blackout i sabotaż. Tymczasem w Polsce walka z błędami Alertu RCB Norwegia prowadzi ogólnokrajowe ćwiczenia i uczy obywateli samodzielnego przetrwania przez tydzień, Polska zmaga się z wyzwaniami krajowego systemu ostrzegania. Polska Prognozy MFW na lata 2026-2027. Gospodarka Polski ze wzrostem 3,4%, strefa euro 1,1% Instytucja podniosła również szacunki dla polskiego PKB na 2027 rok do 2,5%. Perspektywy krajowej gospodarki wyróżniają się na tle strefy euro. Naukowcy z Uniwersytetu Wiedeńskiego przeprowadzili badania na próbkach stolca ochotników pochodzących z różnych krajów. Okazało się, że każde 100 g „treści” zawierało średnio 20 cząsteczek mikroplastiku. Nie ma pewności, w jaki sposób dostał się on do organizmu. Jeszcze nie tak dawno Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uspokajała, że znajdujący się w wodzie mikroplastik nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Niestety dane, na których opierała się, są zdawkowe i faktycznie nie wiemy, jaki wpływ ma mikroplastik na komórki i tkanki. Tymczasem badanie austriackich naukowców (podobnie jak wiele innych w tej tematyce) nie napawa optymizmem. Kolejne doniesienia wskazujące na wszechobecny mikroplastik Naukowcy z uniwersytetu w Wiedniu pod kierunkiem dr Philippa Schwabla zbadali próbki stolca dostarczane w przeciągu tygodnia przez ośmiu ochotników. Wybrano osoby pochodzące z różnych części Europy (Austrii, Finlandii, Holandii, Polski, Rosji, Wielkiej Brytanii, Włoch), a także z bardziej oddalonego obszaru – z Japonii. Okazało się, że ich organizmy są zanieczyszczone mikroplastikiem. Na 100 g stolca przypadało średnio 20 cząsteczek mikroplastiku. Najczęściej to był polipropylen oraz tereftalan polietylenu PET. Prawdopodobnie pochodziły nie tylko z samych opakowań, ale także z przetwarzanej żywności.pl Za mikroplastik uznawane są cząsteczki tworzyw sztucznych o średnicy mniejszej niż 5 milimetrów. W zdecydowanej większości to „produkt uboczny” stopniowej degeneracji tworzyw sztucznych. Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.