Ochrona środowiska Milion pszczół spaliło się w pożarze pasieki w Lubuskiem. Pomóżmy ją odbudować! 16 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Milion pszczół spaliło się w pożarze pasieki w Lubuskiem. Pomóżmy ją odbudować! 16 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Rewolucja na dnie mórz. AI i roboty usuwają odpady, których nie widzą ludzie Inicjatywa finansowana przez Unię Europejską wprowadza innowacyjne rozwiązanie problemu zanieczyszczenia wód – flotę autonomicznych dronów i robotów przeznaczonych do sprzątania dna morskiego. Program SeaClear 2.0, będący częścią misji „Przywróćmy nasze oceany i wody”, stawia sobie za cel zmniejszenie ilości odpadów morskich o połowę do 2030 roku. Dzięki połączeniu sztucznej inteligencji z zaawansowaną inżynierią, naukowcy są w stanie lokalizować i usuwać śmieci dotychczas niewidoczne dla ludzkiego oka, zalegające na dużych głębokościach. Ochrona środowiska Liczebność kręgowców spadła o 73%. Bioróżnorodność osiąga punkty krytyczne Populacje dzikich zwierząt na świecie kurczą się w alarmującym tempie. Z najnowszego raportu wynika, że średnia liczebność monitorowanych populacji kręgowców spadła o 73% w latach 1970-2020. Naukowcy ostrzegają, że jeśli ten trend się utrzyma, ekosystemy mogą zbliżyć się do niebezpiecznych punktów krytycznych. Milion pszczół spłonęło z powodu suszy w pasiece w Książu Śląskim pod Zieloną Górą (Lubuskie). Apelujemy, by pomóc pszczelarzom odbudować pasiekę. Zbiórka jest dostępna na zrzutka.pl. Reklama Milion pszczół spłonęło w pożarze pasieki w Książu Śląskim pod Zieloną górą – to ogromna strata. Pasieka należała do Piotra Jonaczyka, który prowadził ją od 20 lat. Pożar wybuchł w wielkanocne popołudnie, spalił się też bus, w którym były inne roje. Pożar strawił kilkadziesiąt uli, w tym 36 rodzin, po około 30 tys. pszczół każda. To aż milion pszczół. Są też inne straty materialne – wóz pszczelarski i narzędzia do obsługi pasieki. Straty to ok. 50 tys. zł, nie będzie też zysków ze sprzedaży produktów z miodu. Oto treść informacji na Zrzutka.pl: „Mój brat Piotrek zajmuje się pszczelarstwem pod Zieloną Górą od 20 lat, kontynuując rodzinną tradycję sięgającą 1890 roku. Niestety nieszczęśliwy wypadek spowodował, że w wielkanocne popołudnie stracił całą swoją pasiekę z powodu pożaru, który pochłonął kilkadziesiąt uli, w tym 36 rodzin, po około 30 000 pszczół każda. Spłonął również wóz pszczelarski oraz narzędzia do obsługi pasieki. Iskra z podkurzacza oraz trwająca susza spowodowały, że wszystko spaliło się w ciągu kilkunastu minut. (…) Będziemy bardzo wdzięczni za wszelką pomoc dla Piotrka i wierzymy, że wspólnie pomożemy mu stanąć na nogi i odbudować pasiekę. Pozwoli to nie tylko przywrócić mu możliwość pracy, ale także kontynuować rodzinną tradycję pod okiem dziadka Stasia (poniżej), który zajmuje się pszczelarstwem od prawie 80 lat. Pod jego opieką Piotrek od dziecka uczył się rzemiosła i rozwijał miłość do tych wyjątkowych stworzeń”. Pomóżmy odbudować pasiekę! Datki można wpłacać tu: https://zrzutka.pl/rxjfdy Pożar pasieki to pierwsza tak ogromna strata spowodowana suszą w Polsce. Według analiz Instytutu Badawczego Leśnictwa prawie cały kraj objęty jest trzecim stopniem zagrożenia pożarowego. Czekają nas susza, pożary i burze piaskowe. Jeśli znów będzie można spacerować po lasach, będziemy musieli zachować najwyższą ostrożność, by nie zaprószyć ognia. Co susza oznacza dla obywateli? W dobie pandemii i recesji gospodarczej nadchodzi kolejny kataklizm. Wszyscy odczujemy to w portfelu – cena warzyw może być w tym roku rekordowa, a pożary mogą być bardzo niebezpieczne dla środowiska i człowieka. Źródło: zielonagora.wyborcza.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.