Świat Rewolucja w liczeniu żółwi. Kolejny raz pomogła technologia 20 czerwca 2020 Świat Rewolucja w liczeniu żółwi. Kolejny raz pomogła technologia 20 czerwca 2020 Przeczytaj także Ekologia Awarie kaucjomatów i odmowy zwrotu kaucji. WIOŚ nie skontrolowały operatorów po pół roku działania systemu System kaucyjny obejmuje całą Polskę, a przepisy zakładają, że w każdej gminie powinien działać co najmniej jeden stacjonarny punkt odbioru opakowań. Problem w tym, że od początku pierwszego półrocza funkcjonowania systemu wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska (WIOŚ) nie przeprowadziły jeszcze kontroli operatorów systemu w zakresie realizacji obowiązków wynikających z ustawy. Ochrona środowiska Bałtyk traci tlen. Zjawisko dotyczy także oceanów, jezior i rzek Z oceanów, mórz, jezior i rzek stopniowo ubywa rozpuszczonego tlenu, a eksperci ostrzegają, że konsekwencje mogą dotknąć całych ekosystemów. Skala problemu jest szczególnie widoczna w Bałtyku – płytkim i niemal zamkniętym morzu, w którym deficyt tlenu pogłębia eutrofizacja, czyli nadmierne użyźnienie wody związkami azotu i fosforu, oraz wzrost temperatury. Dron od dawna nie jest już tylko ciekawym gadżetem. Tym razem urządzenie okazało się być bardzo pomocne w szacowaniu liczebności żółwi. Reklama To nie pierwszy raz, kiedy technologia ułatwia człowiekowi poznawanie i zrozumienie natury. Wystarczy wspomnieć mechaniczną małpę, która pozwoliła naukowcom podejrzeć śpiewające goryle. Dużo precyzyjniej niż zwykle Tym razem działanie maszyny zastąpiło stosowaną dotychczas metodę liczenia żółwiej populacji, która polegała na oznaczaniu przez badaczy pojedynczych żółwich osobników przy użyciu specjalnej, nietoksycznej farby. Jak można się domyślać, takie manualne działanie, którego badacze podejmowali się zanim postanowili wykorzystać do tego technologię, było nie tylko czasochłonne, ale też dość trudne do zrealizowania. Technologia, która sprzyja szacowaniu Naukowcy przekonali się, że wykorzystanie drona jako głównego narzędzia przy próbie sprawdzenia ilości osobników, które tworzyły kolonie zamieszkującą tereny Parku Morskiego Wielkiej Rafy Koralowej, znacznie ułatwia cały proces. Co więcej, dane pozyskiwane w ten sposób są dużo bardziej dokładne niż te, którymi dysponowano do tej pory. Po przeanalizowaniu materiału, który został zebrany przez urządzenie, naukowcom udało się ustalić, że populacja jednego z gatunków żółwi, która zamieszkuje tereny znajdujące się w pobliżu wyspy Raine, jest dużo większa, niż wynikało z wcześniejszych wyliczeń. Akcja, której podjęli się australijscy naukowcy, miała miejsce pod koniec 2019 roku. Badacze skupili się na określeniu liczebności jednego z 6 gatunków żółwi, które zamieszkują wspomniane rejony. W ramach projektu policzono żółwie zielone. Wynik jest już znany W wyniku analizy materiału, jaki udało się zebrać przy pomocy drona ustalono, że populacja, która była w ten sposób obserwowana liczyła 64 tysiące osobników. Źródło: tvn24.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.