Elektromobilność Nowa Dacia miała być hitem wśród samochodów elektrycznych, a wzbudziła sprzeciw Francuzów 26 października 2020 Elektromobilność Nowa Dacia miała być hitem wśród samochodów elektrycznych, a wzbudziła sprzeciw Francuzów 26 października 2020 Przeczytaj także Elektromobilność Nawet 90 km/h na hulajnodze elektrycznej. Nielegalne modyfikacje i kontrole prędkości Hulajnogi elektryczne mogą w Polsce poruszać się z prędkością maksymalnie 20 km/h. Na rynku dostępne są jednak modele, które po zdjęciu fabrycznych ograniczeń potrafią rozpędzić się do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Coraz częściej policja kontroluje nie tylko sposób jazdy, lecz także prędkość jednośladów. W 2026 roku w Polsce odnotowano już setki osób rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg elektrycznych. Elektromobilność Ładowanie EV od 10% do 70% baterii w 5 minut. Chiny wprowadzają moc megawatową Chińscy producenci pojazdów elektrycznych chcą dostarczyć swoim klientom ultraszybkie ładowanie akumulatorów w czasie porównywalnym z tradycyjnym tankowaniem paliwa. Rywalizacja o skrócenie czasu postoju do kilku minut ma zażegnać obawy kierowców o zasięg i ożywić popyt na rynku. Technologia ładowania megawatowego wiąże się jednak z istotnymi wyzwaniami inżynieryjnymi. Dacia, w drodze do perfekcji, postanowiła skorzystać ze współpracy z Renault, pionierem rynku motoryzacyjnego i w efekcie stworzyła Dacię Spring. Premierze wizualizacji auta towarzyszyły jednak nie tylko zachwyty, ale i krytyczne komentarze francuskich związków zawodowych. Elektromobilność dla wszystkich Nowa Dacia Spring to elektryczny crossover przeznaczony na europejski rynek samochodowy. Samochód miał przełamywać standardy nowoczesnym wyglądem i zeroemisyjnym charakterem. Pomimo europejskiego pochodzenia auta Dacia nie będą produkowane ani w Rumunii, ani w ojczyźnie marki Renault, a w Chinach. Premiera najnowszego odkrycia w branży elektromobilności wzbudziła przez to niezadowolenie członków francuskich związków zawodowych. Dacia Spring 100% elektryk, ma wejść na rynek w ciągu przyszłego roku. Produkcję samochodów zaplanowano w Chinach, co według członków związków zawodowych jest nieprzemyślanym posunięciem. Po pierwsze transport tych samochodów z Azji do Europy, spowoduje dodatkową emisję CO2, a po drugie rząd Francji przeznaczył dużą sumę pieniędzy dla fabryki Renault we Francji. Czy elektryki wkrótce stanieją? Made in China Nie tylko rumuńska Dacia wyjedzie z azjatyckiej fabryki. Zarówno amerykańska marka Tesla (przyszły model 3 SR+), jak i niemiecki koncern BMW (model iX3) skorzystały z takiej możliwości. Produkcji aut elektrycznych towarzyszą wciąż wysokie koszty. Drogie są szczególnie baterie i akumulatory. Czy Europa nie może sobie pozwolić na produkcję elektryków u siebie? A może to właśnie dzięki chińskiej linii produkcyjnej najnowsza Dacia będzie w zasięgu dla większej liczby Europejczyków i „najbardziej przystępna na rynku”? Źródło: dacia.pl, elektrowoz.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.