Zmiany klimatu Zagadka istnienia „Cold Blob”. Dlaczego Północny Atlantyk nie ulega globalnemu ociepleniu? 20 czerwca 2026 Zmiany klimatu Zagadka istnienia „Cold Blob”. Dlaczego Północny Atlantyk nie ulega globalnemu ociepleniu? 20 czerwca 2026 Przeczytaj także Zmiany klimatu Dług klimatyczny najbogatszych sięga 950 mld dolarów. 1% świata odpowiada za ogromną część emisji Nowe badania wskazują, że największy wpływ na globalne emisje mają nie tylko codzienne wybory konsumentów, ale także inwestycje, działania przedsiębiorstw oraz zgromadzony majątek najbogatszych ludzi świata. Aktywa należące do najbogatszego 1% społeczeństwa odpowiadają za około jedną czwartą globalnych emisji gazów cieplarnianych. Zmiany klimatu Dzieciństwo w 35°C. Fale upałów zmieniają codzienność najmłodszych Rosnące fale upałów w Polsce i na całym świecie sprawiają, że dzieci dorastają w warunkach, które jeszcze kilkanaście lat temu były rzadkością. Według analiz klimatycznych rosnące temperatury zwiększają ryzyko chorób, odwodnienia i zaburzeń rozwoju, a ekstremalne zjawiska pogodowe stają się elementem ich codzienności. Część Północnego Atlantyku, na południe od Grenlandii i na zachód od Islandii, to obecnie jedyny region na świecie, który zamiast ulegać globalnemu ociepleniu, wykazuje wyraźny trend spadkowy temperatur. Fenomen ten, określany mianem „Cold Blob” lub atlantyckiej „dziury w ociepleniu”, stał się przedmiotem najnowszych badań naukowców. Dokonane analizy są sygnałem alarmującym, że jeden z najważniejszych systemów regulacji klimatycznej Ziemi zbliża się do niebezpiecznego punktu krytycznego. Reklama Mechanizm zjawiska „Cold Blob” Przez lata nie istniał konsensus naukowy dotyczący tego, czy „Cold Blob” jest wynikiem zwiększonej utraty ciepła z powierzchni oceanu do atmosfery, czy też spadku ilości ciepła dostarczanego przez prądy morskie. Analizy opublikowane w Geophysical Research Letters przez zespół prof. Stefana Rahmstorfa dostarczają dowodów na to, że za ochłodzenie odpowiada osłabienie Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej (AMOC), kluczowego systemu prądów morskich, a nie procesy zachodzące w atmosferze. Badanie oparte na danych reanalizy ERA5, czyli połączenia historycznych danych z modeli numerycznych z obserwacjami i spójnym opisem stanu atmosfery od 1940 roku do chwili obecnej, wykazuje, że strumienie ciepła na powierzchni nie mogą wyjaśnić obserwowanego trendu. Ma to być spowodowane faktem, że utrata ciepła do atmosfery w tym regionie w rzeczywistości uległa zmniejszeniu. Dane wykazują, że utrata zawartości ciepła w kolumnie wody jest bezpośrednio skorelowana ze spadkiem transportu oceanicznego. Zmiany te są najbardziej widoczne w górnym tysiącu metrów oceanu, co precyzyjnie odpowiada warstwie, w której Atlantycka Południkowa Cyrkulacja Wymienna transportuje ciepłe wody na północ. Zaobserwowano również, że w okresach, gdy zawartość ciepła w oceanie rosła, większa utrata ciepła odbywała się z powierzchni do atmosfery, co dowodzi, że ocean steruje atmosferą w tym regionie, a nie odwrotnie. Dodatkowym dowodem na słabnięcie AMOC jest przesunięcie Prądu Zatokowego na północ oraz rekordowo niskie zasolenie wód w tym obszarze, co wiąże się z mniejszym transportem soli z tropikalnych obszarów. 120 wagonów soli w Odrze. Jak międzyresortowy zespół chce zatrzymać degradację rzeki? Ryzyko załamania systemu prądów oceanicznych Atlantycka Południkowa Cyrkulacja Wymienna jest fundamentalnym mechanizmem dystrybucji energii, dzięki któremu północna półkula jest o 1-2°C cieplejsza od południowej. Jej potencjalne załamanie stanowi ogromne zagrożenie dla stabilności klimatu. Historyczne precedensy wskazują, że klimat może zareagować gwałtownie na napływ słodkiej wody z topniejących lodowców i doprowadzić do drastycznych spadków temperatur. Naukowe prognozy sugerują, że w przypadku zapaści tego systemu prądów morskich zimy na Islandii mogłyby stać się skrajnie mroźne z temperaturami spadającymi do -45°C. Skutki nie ograniczają się tylko do Europy – zatrzymanie cyrkulacji spowodowałoby gwałtowny wzrost poziomu morza u wschodnich wybrzeży USA oraz nasilenie sztormów na Atlantyku. Niektóre modele klimatyczne wskazują na stabilność AMOC do końca stulecia, jednak rosnąca liczba przeciwnych prognoz sugeruje, że zwiększa się ryzyko klimatyczne na naszej półkuli. Naukowcy podkreślają, że dowody na słabnięcie cyrkulacji są jednoznaczne i wymagają natychmiastowej uwagi decydentów politycznych. Zobacz też: „Wielki Mur Świateł” na oceanach. Jak Pekin nielegalnie niszczy łowiska? Źródła: Euronews, Advancing Earth and Space Sciences, Science Direct Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.