Autostrada energetyczna połączy OZE na północy z przemysłem na południu Polski za 10 lat?

Autostrada energetyczna połączy OZE na północy z przemysłem na południu Polski za 10 lat?

Polskie Sieci Elektroenergetyczne przedstawiły Plan rozwoju sieci przesyłowej na lata 2023 – 2032. Jednym z głównych założeń planu jest budowa linii wysokiego napięcia prądu stałego (HVDC) z północy na południe Polski. Celem tej inwestycji jest dostarczenie energii wytworzonej w lądowych i morskich źródłach wiatrowych zgromadzonych na północy do zlokalizowanego na południu Polski przemysłu.

Konieczność modernizacji sieci przesyłowej

W najbliższych kilkudziesięciu latach dokonają się istotne zmiany strukturalne w polskiej energetyce, a co za tym idzie, sieci przesyłowej.

Ograniczona zostanie rola jednostek systemowych zasilanych węglem – ich udział w mocy zainstalowanej netto ulegnie redukcji do ok. 20% w 2040 roku. Spodziewany jest również istotny wzrost udziału jednostek gazowych. Także pierwszy blok elektrowni jądrowej zostanie oddany do pracy w 2033 roku, a następne, sukcesywnie w kolejnych latach.

Wzrośnie wyraźnie udział OZE (głównie z elektrowni wiatrowych i słonecznych) w wytwarzaniu energii elektrycznej osiągając poziom ok. 32% w 2030 roku i 40% w 2040 roku. 

Za kilka lat do wiatraków na lądzie dołączą morskie farmy na Bałtyku, będące dzisiaj w fazie projektów. Pierwsze polskie morskie farmy wiatrowe zaczną produkować energię około roku 2025, a do roku 2040 planowane jest oddanie do eksploatacji ponad 10 GW mocy zainstalowanej w Polskiej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej. Na wszystkie te wyzwania musi odpowiedzieć polska sieć elektroenergetyczna.

Autostrada energetyczna PSE

W horyzoncie najbliższych 10 lat planowane jest wycofanie znacznej części źródeł konwencjonalnych na południu kraju z jednoczesnym uruchomieniem źródeł wiatrowych na północy. Będzie to skutkowało niespotykanym dotychczas przepływem energii z północy kraju na południe, pociągając za sobą wzrost obciążenia sieci przesyłowej.

Fizyczne właściwości sieci AC nie pozwalają na szerszą skalę sterować przepływem energii tak, aby przekierowywać go z linii mocno obciążonych na linie słabiej obciążone. Aby zapobiec występowaniu ograniczeń przesyłowych, należałoby tak rozbudować sieć, żeby była ona gotowa obsłużyć wszystkie przewidywane stany obciążenia systemu.

Teoretycznie wydaje się to możliwe poprzez budowę tysięcy kilometrów linii przesyłowych AC oraz kolejnych stacji elektroenergetycznych. W efekcie sieć przesyłowa, od której oczekuje się najwyższego stopnia niezawodności w każdych warunkach, zaczęłaby przypominać tzw. „miedzianą płytę”.

Oczywistym jest, że taki scenariusz nie jest w pełni możliwy z uwagi na uwarunkowania społeczne oraz środowiskowe. Polska sieć przesyłowa jest już przeciążona, czego dowodem są coraz częstsze odłączenia mikroinstalacji fotowoltaicznych od sieci. 

Alternatywą są linie przesyłowe prądu stałego (HVDC), których najistotniejszą cechą jest możliwość sterowania przepływem energii i niezależność tego przepływu od rozpływu mocy w sieci AC. W praktyce linia HVDC stanowi środek pozwalający na „przeniesienie” nadwyżki mocy z północy kraju na południe z pominięciem sieci AC. 

2
Schemat sieci przesyłowej – na fioletowo zaznaczono proponowaną linię HVDC, długośćpołączenia północ-południe zbudowanego w latach 2023-2032 ma wynieść 600 km, źródło: PSE, Plan rozwoju sieci przesyłowej na lata 2023 – 2032

Odległość pomiędzy stacjami połączonymi linią HVDC w praktyce ma przy tym znikome znaczenie. Ponadto pojedyncza linia HVDC oferuje zdecydowanie większą przepustowość w porównaniu do linii AC przy podobnej nośności konstrukcji wsporczej i zajętości terenu pod linią.

Więcej informacji o planowanych rozubudowach sieci znaleźć można w planie rozwoju sieci przesyłowej PSE.

Chcesz wiedzeić więcej o rozwoju sieci przesyłowej w Polsce? Zobacz artykuł:

źródło: PSE, Plan rozwoju sieci przesyłowej na lata 2023 – 2032

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.