Biodiesel zagrożeniem dla środowiska?

Szansą na poprawę stanu jakości środowiska miały być paliwa typu biodiesel dla samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Niestety olej palmowy wykorzystywany do ich produkcji przyniósł więcej szkód niż korzyści.

Metoda produkcji biodiesla z oleju palmowego jest jedną z najpopularniejszych. Olej palmowy eksportowany jest z Indonezji oraz Malezji. W celu pozyskania go tworzone są plantacje, które zajmują ogromne tereny. Pozyskuje się je w wyniku wycinki obszarów zalesionych. Niszczy to różnorodność gatunkową tamtejszych drzew oraz siedliska wielu zwierząt. W konsekwencji bilans zysków i strat z produkcji oleju palmowego na rzecz ekologicznego paliwa wypada negatywnie.

Lekarstwo okazało się być gorsze od choroby. Intencją było walczenie ze zmianami klimatycznymi, natomiast teraz, jak podało ostatnio “National Geographic”, największym emitentem gazów cieplarnianych, po krajach uprzemysłowionych jak Stany Zjednoczone i Chiny, jest Indonezja. To z powodu poszerzania upraw palmy olejowej. Osusza się w tym celu torfowiska, które wiążą dużą ilość węgla. Podobnie węgiel wiążą lasy tropikalne, które są wycinane bądź wypalane”, powiedział Piotr Skubisz z Instytutu Spraw Obywatelskich dla Polskiego Radia.

Biodiesel z oleju palmowego w Europie zaczyna być coraz mocniej kwestionowany – m.in. w Europarlamencie. Tylko w 2017 roku aż 51% oleju palmowego w UE zostało wykorzystanych do produkcji biodiesla, którego użycie wzrosło o 13,5% względem roku poprzedniego. Unia Europejska planuje ograniczyć import surowca, a sygnały te są alarmujące dla Indonezji, która jest głównym jego producentem. Dlatego tamtejsze władze zdecydowały się zaapelować m.in. do papieża Franciszka [odnośnik do wpisu 11 z czerwca] o wsparcie. Zamknięcie plantacji oleju palmowego i produkcji paliwa na jego bazie, to jednocześnie strata wielu stanowisk pracy.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: