Bomby siewne na ratunek pszczołom

Dramatyczna sytuacja owadów zapylających aktywizuje nie tylko lokalne władze i państwowe instytucje. Coraz częściej w działania na rzecz ratowania swoistych kontrolerów ekosystemu włączają się mali i więksi przedsiębiorcy. Tym razem to poznańska manufaktura, która postanowiła sprzedawać jedyne w swoim rodzaju bomby siewne.

“Gdyby pszczoły zniknęły, ludziom pozostałyby 4 lata życia”

Te słynne słowa Alberta Einsteina dobitnie wyrażają coś, co wie każdy przyrodnik – owady zapylające są gwarantem zielonej równowagi. Tymczasem 75% procent pszczół wymarło. Winny jest rozwój cywilizacyjny, zmiana klimatu… Wszystkie przyczyny są pośrednio i bezpośrednio związane z działalnością człowieka.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Beebombs, czyli rzuć kwietną bombę na ogródek

Jeśli dostrzegasz wagę problemu i sam chcesz pomóc, firma z Poznania postanowiła Ci to umożliwić. W sprzedaży internetowej oferuje ręcznie wykonany worek służący do posadzenia atrakcyjnej dla owadów łąki. W pakiecie znajduje się mieszanka ponad tysiąca nasion gatunków dziko rosnących kwiatów, glina dostosowana do ich potrzeb oraz przesiana drobnoziarnista gleba. Wszystko to należy zasiać na oczyszczoną ziemię. Całość produktu jest wykonana tylko z biodegradowalnych i ekologicznych substancji.

Każdy może być bombowym ogrodnikiem

Zaletą rozwiązania prezentowanego przez manufakturę jest prostota w obsłudze mieszanki. Wystarczy rozrzucić je na podłoże, z którego wcześniej usunęliśmy chwasty. Plewienie pomoże kwiatom szybciej zakwitnąć (polne rośliny są odporne, ale wolno rosną, jeśli muszą konkurować z innymi trawami). Jedynym minusem może stać się dla niektórych czas wyrastania łąki siewnej – aby w pełni zakwitła i zaczęła przyciągać owady muszą upłynąć mniej więcej dwa lata. Ale na pewno warto!

Kolejna stara metoda, do której warto wrócić

Metoda uprawy zwana bombą siewną znana już była w starożytności. Jest mniej inwazyjna dla środowiska, nie pochłania tyle czasu, ile standardowa uprawa. Czy warto ją rozważyć? Odpowiedzcie sobie sami.

Źródło: www.beebombs.pl/