OZE Braki kadrowe mimo wysokich zarobków. Setki tysięcy etatów do likwidacji, miliony nowych w OZE 07 lipca 2026 OZE Braki kadrowe mimo wysokich zarobków. Setki tysięcy etatów do likwidacji, miliony nowych w OZE 07 lipca 2026 Przeczytaj także OZE Hiszpania ograniczyła pobór energii przez przemysł. Dlaczego operator uruchomił DSR? Hiszpański operator systemu przesyłowego uruchomił mechanizm czasowej redukcji poboru energii przez największych odbiorców przemysłowych. Decyzję podjęto po wieczornym spadku produkcji z fotowoltaiki, niższej od prognoz generacji z wiatru oraz wysokim zapotrzebowaniu na prąd. Eksperci podkreślają, że sytuacja z Hiszpanii to sygnał dla Europy, jak ważne stają się magazyny energii oraz elastyczne zarządzanie popytem. OZE Największa społecznościowa farma fotowoltaiczna w Wielkiej Brytanii wyłączona przez ograniczenia sieci Największa w Wielkiej Brytanii społecznościowa farma fotowoltaiczna została czasowo wyłączona. Przyczyną nie była jednak awaria, ale nadmiar energii w sieci. Operatorzy obawiali się przeciążenia lokalnej infrastruktury w okresie letnich upałów i rekordowej produkcji prądu z instalacji słonecznych. Eksperci podkreślają, że podobne sytuacje mogą zdarzyć się również w Polsce, jeśli rozwojowi OZE nie będą towarzyszyć inwestycje w sieci, magazyny energii i elastyczne zarządzanie popytem. Transformacja energetyczna w Europie staje przed rosnącym wyzwaniem kadrowym. Dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii, modernizacja sieci elektroenergetycznych, budowa magazynów energii oraz stopniowe odchodzenie od paliw kopalnych sprawiają, że zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników rośnie szybciej niż możliwości rynku pracy. Reklama Spis treści Toggle80% firm zgłasza braki kadrowePolski rynek również odczuwa problemyDekarbonizacja zmienia rynekWynagrodzenia należą do najwyższych 80% firm zgłasza braki kadrowe Według analiz Europejskiej Konfederacji Przemysłu Budowlanego (FIEC) oraz Komisji Europejskiej już ponad 80% firm budowlanych w UE zgłasza trudności z pozyskiwaniem nowych pracowników. Deficyt obejmuje m.in. elektryków, monterów instalacji, operatorów maszyn, spawaczy, inżynierów budownictwa, projektantów i specjalistów od automatyki – czyli zawody potrzebne także przy inwestycjach w OZE, sieci i magazyny energii. Sytuacja szczególnie odbija się na sektorze OZE. Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (IRENA) szacuje, że w 2025 roku w branży pracowało już około 16,6 mln osób, podczas gdy dekadę wcześniej było to niespełna 8 mln. Według scenariuszy osiągnięcia neutralności klimatycznej liczba ta może wzrosnąć do ponad 30 mln miejsc pracy do 2030 roku. Największe zapotrzebowanie dotyczy fotowoltaiki, która odpowiada już za ponad 7 mln miejsc pracy. Obszary Przyspieszonego Rozwoju OZE. 88,8% Polski z ograniczeniami dla farm wiatrowych Polski rynek również odczuwa problemy Z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że Polska boryka się z podobnymi wyzwaniami, a z największym niedoborem pracowników mierzy się sektor budownictwa i energetyki. Dodatkowym wyzwaniem staje się starzenie kadr – znaczna część z nich w najbliższych latach osiągnie wiek emerytalny, podczas gdy liczba absolwentów kierunków technicznych nie wypełnia tych luk. Dodatkowo Polska planuje budowę pierwszych elektrowni jądrowych, rozwój morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku, dalszą rozbudowę fotowoltaiki, sieci przesyłowych oraz magazynów energii. Według szacunków Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej sam sektor offshore może wygenerować ponad 70 tys. miejsc pracy do 2040 roku, zarówno bezpośrednio, jak i w całym łańcuchu dostaw. Podobne wyliczenia przedstawia sektor budowlany. Eksperci wskazują, że tylko realizacja inwestycji związanych z transformacją energetyczną będzie wymagała dziesiątek tysięcy nowych specjalistów – od projektantów i geodetów, przez monterów instalacji elektrycznych, po ekspertów od cyfryzacji sieci. Dekarbonizacja zmienia rynek Równolegle trwa proces stopniowego wygaszania zatrudnienia w tradycyjnym górnictwie i energetyce opartej na węglu. Komisja Europejska szacuje, że do 2030 roku w regionach górniczych może zniknąć nawet kilkaset tysięcy miejsc pracy związanych z wydobyciem paliw kopalnych. Jednocześnie powstają nowe stanowiska w sektorach niskoemisyjnych. Rosnące znaczenie ma tzw. sprawiedliwa transformacja, czyli przekwalifikowanie pracowników i wykorzystanie ich doświadczenia w nowych gałęziach gospodarki. Dotyczy to m.in. monterów, elektryków, mechaników czy automatyków, których kwalifikacje są często zbliżone do potrzeb rynku OZE. Wynagrodzenia należą do najwyższych Rosnące zapotrzebowanie na specjalistów znajduje odzwierciedlenie również w wynagrodzeniach. Według danych GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę od lat należy do najwyższych spośród wszystkich działów gospodarki i przekracza średnią krajową o kilkadziesiąt procent. Również specjaliści techniczni mogą liczyć na atrakcyjne warunki zatrudnienia. Inżynierowie projektów OZE, elektrycy wysokich napięć, automatycy czy eksperci od magazynów energii należą dziś do najbardziej poszukiwanych pracowników na rynku. Wszystko wskazuje na to, że wraz z przyspieszeniem inwestycji w odnawialne źródła energii, energetykę jądrową oraz modernizację sieci elektroenergetycznych znaczenie wykwalifikowanych pracowników będzie tylko rosło, a braki kadrowe mogą przyczynić się do opóźnień w realizacji projektów i inwestycji. Zobacz też: Bałtyk coraz bliżej produkcji energii. Baltic Power zamontował już 50 z 76 turbin Źródła: Komisja Europejska, FIEC, IRENA, GUS Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.