Cała prawda o węglu

Po jednej stronie ambitne cele osiągnięcia neutralności klimatycznej, rosnąca obawa przed zanieczyszczeniami środowiska i ociepleniem klimatu oraz zielona transformacja energetyczna. Po drugiej przytłoczony sektor górnictwa, który w procesie zamykania kopalń dostrzega likwidację branży i zamknięcie rozdziału górnictwa w kraju. Gdzie leży prawda o polskiej energetyce węglowej i czy możliwa jest sprawiedliwa transformacja, idąca w parze z czystą i zrównoważoną przyszłością?

Polska w węglu

Polska jest największym producentem węgla kamiennego w Unii Europejskiej. Historia wydobycia węgla kamiennego sięga co najmniej połowy XVII wieku. Pierwsze kopalnie odkrywkowe mieściły się na Górnym Śląsku, później zaczęły powstawać także w Małopolsce. Duże złoża węgla znajdują się również w województwie lubelskim. Skala wydobycia węgla w Polsce była tak ogromna, że nasz kraj długo znajdował się w czołówce pięciu państw o najwyższym poziomie wydobycia, np. na początku lat 80. wydobyto aż 180 mln ton tego surowca. Od tego czasu wynik ten zaczął się zmniejszać. W 2019 roku wydobyto około 61 500 ton węgla. Największe zużycie odnotowano w woj. śląskim, mazowieckim i opolskim [dane gus]. Powodów coraz mniejszego wydobycia, a co za tym idzie zamykania kopalń było kilka i dzisiaj mają one kluczowe znaczenie w tym procesie:

  • coraz mniejsza rentowność kopalń
  • wyczerpywanie złóż w niektórych obiektach
  • wzrost zainteresowania alternatywnymi i odnawialnymi źródłami energii
  • redukcja emisji zanieczyszczeń, kwestie związane ze zdrowiem i ochroną środowiska

O tych dwóch ostatnich kwestiach mówi się dziś bardzo głośno. Oficjalnie Polska ma przestać wydobywać węgiel do końca 2049 roku. Jak wypadamy na tle innych krajów? W Polsce węgiel jeszcze 3 lata temu stanowił blisko 80% zapotrzebowania na energię.

A tutaj UE:

Do likwidacji

Do 2049 roku wszystkie kopalnie w naszym kraju mają zostać zamknięte. Ten długi czas jest wynikiem porozumienia rządu i górników podpisanego we wrześniu 2020 roku. Nie wszyscy przedstawiciele sektora górniczego są z niego zadowoleni, gdyż boją się przyszłości i zamknięcie kopalń utożsamiają z likwidacją branży. W tym roku mają zostać zamknięte: KWK „Centrum” (31.12.2021), KWK „Krupiński” (31.12.2021), KWK „Mysłowice – Wesoła I” (31.12.2021), KWK „Rydułtowy I” (31.12.2021), i KWK „Śląsk” (31.12.2021).

Zamknięta, ale to nie koniec

Istnieje jednak różnica pomiędzy zamknięciem kopalni, a jej likwidacją. Przykładowo produkcja w kopalni węgla kamiennego Krupiński została wyłączona w 2017 roku, a zakład przekazano Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Jak informuje SRK całkowita likwidacja kopalni i jej majątku ma potrwać do 31 grudnia 2021 roku. Spółka Restrukturyzacji Kopalń jest organem odpowiedzialnym za opiekę nad zamkniętymi kopalniami w kraju.

Planowane wyłączanie kopalń do 2049 roku, źródło: gazeta wyborcza

Sprawiedliwa transformacja regionów węglowych

Środki na transformację sektora energetycznego płyną z Unii Europejskiej oraz z krajowego budżetu.  Podczas grudniowego, unijnego szczytu w Brukseli ogłoszono, że Polska dostanie 230 miliardów złotych na transformację krajowej energetyki. Suma ta ma pokryć rozwój regionu, tworzenie nowych miejsc pracy i szkolenia dla przebranżowionych pracowników, czy inwestycje w zieloną energetykę. Strona dedykowana Sprawiedliwej transformacji. http://sprawiedliwa-transformacja.pl/

Kto pracuje w kopalni?

Raport Instytutu Badań Strukturalnych podaje, że w samym śląskim regionie węglowym połowa zatrudnionych to osoby do 40 r.ż., ponad 30% to osoby wieku do 49 r.ż, a reszta to ludzie powyżej 50 r.ż. Szacuje się, że sektor górniczy zatrudniał w 2018 roku około 138 tysięcy osób, z czego ponad 78,5 tysiąca w Zagłębiu Górnośląskim. Najwięcej osób przy wydobyciu węgla kamiennego zatrudniały spółki: PGG, JSW oraz Tauron. 

Serial o transformacji węglowej i różnicach pokoleniowych 

Wątpliwości górników i sceptyków, którzy źle oceniają stopniowe odejście od węgla,  postanowiono rozwiać także w inny sposób. W dyskusji o górnictwie, ociepleniu klimatu i wszelkich kwestiach środowiskowych, trudno niekiedy porozumieć się osobom w różnym wieku, w innej sytuacji materialnej, a także w zależności od miejsca zamieszkania, opinie te są różnorodne. Różnice te można podglądnąć w polskim miniserialu, który dotyka transformacji węglowej w kraju. Autorem projektu jest Stowarzyszenie BoMiasto, które tak komentuje motyw powstania serialu:

Chcemy wskazywać ścieżki rozwoju, którymi warto iść, by zyskiwać dobre, stabilne miejsca zatrudnienia. Przede wszystkim chcemy już teraz o tym rozmawiać, szykując mieszkańców regionu do zmian, które nieuchronnie nadejdą.

W serialu “Mamy sprawę. Historia śląskiej rodziny w czterech odcinkach”, poznajemy rodzinę Starzyńskich, w której przedstawiciele młodego pokolenia podążają za globalizacją i siłą rzeczy, chcą iść w kierunku czystszej, wolnej od węgla przyszłości, a ich rodzice i dziadkowie (szczególnie płeć męska) nadal tkwią w górniczej, tradycyjnej rzeczywistości. Serial do obejrzenia tutaj. https://mamysprawe.pl/

A klimat?

Przedstawiciele krajów z całego świata nie mają wątpliwości: węgiel przyczynia się do znacznych zanieczyszczeń środowiska, powoduje emisję gazów cieplarnianych do atmosfery i ocieplenie klimatu. Podczas spalania węgla  dochodzi do emisji szkodliwych dla zdrowia związków, czyli bezno(a)pirenów, dwutlenku siarki, tlenków azotu, tlenku węgla, pyłów i metali ciężkich (kadm, ołów, rtęć). Trzy europejskie kraje całkowicie zrezygnowały z węgla: Belgia (2016 rok), Szwecja i Austria (2020 rok), a w tym roku dołączy do nich Portugalia. 

Równolegle do procesu zamykania kopalń, mówi się o neutralności klimatycznej, którą trzeba osiągnąć do 2030 roku. W kampanii Europe Beyond Coal, której partnerami jest blisko 30 krajów, mówi się o nadziejach związanych z jak najszybszą przemianą i odejściem od węgla zarówno w Europie, jak i na świecie. Jak to się ma do planów zamknięcia polskich kopalń do 2049? Odpowiedzcie sami.

źródło: GUS, Gazeta Wyborcza, Sprawiedliwa Transformacja, gov.pl