Energetyka Ceny energii w UE w 2026 roku. Gdzie rachunki spadną, a gdzie wzrosną 23 kwietnia 2026 Energetyka Ceny energii w UE w 2026 roku. Gdzie rachunki spadną, a gdzie wzrosną 23 kwietnia 2026 Przeczytaj także Energetyka Ukraina odblokuje rurociąg Przyjaźń za 90 mld euro. Ustępstwa w sprawie tranzytu paliw z Rosji Minął ponad tydzień od wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Po ich rozstrzygnięciu Viktor Orbán straci stanowisko premiera. W ostatnim czasie blokował on decyzję o przyznaniu Ukrainie pomocy finansowej w wysokości 90 mld euro z Unii Europejskiej. W odpowiedzi Ukraińcy mieli opóźniać naprawę rurociągu zaopatrującego m.in. Węgry w rosyjską ropę. We wtorek wieczorem, 21 kwietnia 2026 roku, Ukraina ogłosiła koniec trwającego wiele tygodni remontu południowej nitki rurociągu Przyjaźń, który ucierpiał w wyniku rosyjskich ataków. Paliwa z Rosji mają znów popłynąć do odbiorców w Słowacji i Węgrzech. Może to zakończyć trwający spór dyplomatyczny. Jednocześnie Ukraina traktuje to jako argument za odblokowaniem wstrzymanej pożyczki. Energetyka Norwegia rozważa pracę zdalną. Rezerwy paliwa wystarczą na 20 dni przy obecnej mobilności Norwegia, będąca kluczowym dostawcą surowców energetycznych dla Europy, sama doświadcza kryzysu energetycznego, a jednocześnie notuje rekordowe wpływy z eksportu ropy i gazu. Premier Jonas Gahr Støre przyznał, że krajowe rezerwy paliw wystarczą jedynie na 20 dni, co sprawia, że rozważane są różne kroki w celu ograniczenia mobilności obywateli i w efekcie zmniejszenia popytu na rynku wewnętrznym. Konsumenci w części państw UE zapłacą w tym roku za energię mniej, niż mieszkańcy krajów opartych na paliwach kopalnych. Różnice w kosztach mogą sięgać miliardów euro rocznie. Napięcia wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie w kilku dni podbiły ceny gazu i pokazały, jak szybko geopolityka przekłada się na rachunki za energię oraz jakie znaczenie ma to, z czego produkuje się prąd. Reklama Wzrost cen gazu o 68% Po eskalacji konfliktu w Iranie ceny gazu na europejskim hubie TTF skoczyły o 68%, do 52,8 euro za MWh. Później spadły w okolice 40 euro, ale nadal są wyższe, niż przed kryzysem, kiedy wynosiły około 31,5 euro. Przyczyną wzrostu cen jest nerwowa reakcja rynku na blokadę Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% globalnych dostaw ropy i gazu. To ma bezpośredni wpływ na Europę – w marcu import LNG do UE spadł o 11%, a niepewność wokół dostaw szybko przełożyła się na ceny energii elektrycznej. Ceny gazu w Europie rosną o 11%. Ponowne zamknięcie Cieśniny Ormuz wpływa na rynek Większy udział OZE – niższe rachunki Z analiz Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem wynika, że pięć krajów – Dania, Finlandia, Francja, Szwecja i Słowacja – może w 2026 roku zaoszczędzić łącznie nawet 8,5 mld euro na rachunkach za energię. Powodem jest wysoki udział OZE i energii jądrowej w miksie energetycznym, który ogranicza rolę gazu w kształtowaniu cen prądu. W UE cena energii często zależy od najdroższego źródła w systemie – a tym źródłem bywa gaz. Im mniej gazu w miksie, tym mniejszy jego wpływ na końcową cenę. W 2025 roku każdy wzrost ceny gazu o 1 euro podnosił cenę energii o ok. 0,37 euro za MWh – mniej niż w 2022 roku, ale nadal znacząco. Najlepiej widać to na przykładzie Szwecji, gdzie 99% energii elektrycznej pochodzi ze źródeł niskoemisyjnych. W efekcie wzrost ceny gazu o 1 euro oznacza wzrost ceny prądu o zaledwie 0,04 euro za MWh, ponieważ system jest mniej zależny od paliw kopalnych. Podobny trend widać na południu Europy – w Hiszpanii i Portugalii zwiększono udział czystej energii o 21% względem 2022 roku, głównie dzięki fotowoltaice. Wrażliwość na ceny gazu spadła tam o ponad połowę. Z drugiej strony są kraje bardziej uzależnione od paliw kopalnych, takie jak Polska, Włochy, Grecja, Estonia i Niderlandy. W tych państwach rachunki mogą być nawet o 58% wyższe niż w krajach z czystszym miksem energetycznym. Prognozy polskich rachunków W przypadku Polski produkcja energii z OZE wzrosła od 2022 roku o 48%, ale jednocześnie rośnie rola gazu jako paliwa przejściowego. W 2025 roku jego udział w produkcji energii sięgnął 13%, a sama produkcja z gazu była o 132% wyższa niż trzy lata wcześniej. To znacząco zwiększa wrażliwość systemu. Każdy wzrost ceny gazu o 1 euro przekłada się w Polsce na wzrost ceny energii o około 0,36 euro za MWh. Dodatkowo ponad połowa energii wciąż pochodzi z węgla, co utrudnia szybkie obniżenie kosztów w sytuacji szoków cenowych. Obecna sytuacja pokazuje prostą zależność – im większy udział gazu w systemie, tym szybciej rachunki reagują na kryzysy na rynku paliw kopalnych. Tam, gdzie dominują OZE i atom – ceny są stabilniejsze. Różnice między krajami UE pokazują, że niezależność energetyczna ma kluczowy wpływ na rachunki energii dla odbiorców. Zobacz też: Francuski atom walczy o polski rynek. Polska i Francja zacieśniają współpracę energetyczną Źródła: Euronews.pl, IEA Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.