Człowiek wytępił już 83% dzikich ssaków i połowę roślin

W wyniku działalności człowieka z powierzchni Ziemi zniknęło aż 83% dzikich ssaków. W tej chwili ze wszystkich zwierząt zamieszkujących planetę dzikie ssaki to tylko 4% całości. Aż 60% to świnie i krowy hodowane przemysłowo. 

Co roku fundacja WWF publikuje listę zwierząt, które bezpowrotnie giną w wyniku działalności człowieka. W 2019 roku zniknęły kolejne gatunki. W lutym 2019 roku australijski rząd poinformował o wyginięciu szczurzynka koralowego – to gryzoń, który jest jednym z pierwszych gatunków wymarłych z powodu globalnego ocieplenia. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

W chińskim ZOO zmarła też ostatnia przedstawicielka gatunku żółwia szanghajskiego. Żółw szanghajski był jednym z największych słodkowodnych żółwi na świecie – najbardziej okazałe osobniki osiągały do metra długości, ważyły do 140 kilogramów. 

Częściowo wymarły jest też nosorożec sumatrzański. Ostatnia para przedstawicieli tego gatunku padła w Malezji, o czym informowały światowe media. Eksperci podają, że w Indonezji żyje ok. 80 sztuk tych zwierząt. Nosorożce sumatrzańskie wyginęły z powodu wycinania lasów pod plantacje oleju palmowego. 

Kowalik bahamski był jednym z najrzadziej spotykanych rodzajów ptaka. Po huraganie na Bahamach wyginęły ostatnie sztuki, więc ptak znalazł się na liście wymarłych gatunków. 

Nie spotkamy też ślimaka hawajskiego, który został wyparty przez bardziej agresywny gatunek. 

Fot: Ltshears [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons