Dotacje OZE Czyste Powietrze pełne smogu. 3% wypłat przed sezonem grzewczym 2025 16 października 2025 Dotacje OZE Czyste Powietrze pełne smogu. 3% wypłat przed sezonem grzewczym 2025 16 października 2025 Przeczytaj także Smog Ogród a smog. Jak zaplanować zieleń, która ograniczy część pyłów? Drzewa i krzewy mogą ograniczać lokalną ekspozycję na część zanieczyszczeń, ale efekt zależy przede wszystkim od układu nasadzeń i przepływu powietrza. Przy otwartej drodze roślinność może tworzyć barierę między emisjami a miejscem przebywania ludzi. W zwartej zabudowie zbyt gęste korony mogą jednak utrudniać przewietrzanie i zwiększać stężenie pyłów przy ziemi. Dotacje OZE Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Czyste Powietrze: planowany bon 1500 zł na audyt energetyczny. Rosnąca rola operatorów Audyt energetyczny pozwala ocenić stan budynku, dobrać zakres prac i oszacować możliwe oszczędności energii, dlatego jest ważnym etapem przed rozpoczęciem termomodernizacji. Koszt takiej usługi to wydatek rzędu 1000-2500 zł. Dla rodzin o najniższych dochodach, konieczność wcześniejszego opłacenia dokumentu może utrudniać rozpoczęcie inwestycji w ramach programu Czyste Powietrze. Rozwiązaniem ma być bon na audyt energetyczny. NFOŚiGW pracuje nad bonem na audyt energetyczny Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podczas konferencji prasowej dotyczącej pakietu zmian w programie Czyste Powietrze potwierdził, że prowadzone są prace dotyczące tzw. bonu na audyt energetyczny. Według zapowiedzi wartość bonu ma wynosić około 1500 zł. Ostateczna kwota i zasady jego przyznawania nie zostały jednak zatwierdzone. Wsparcie ma stać się systemowym rozwiązaniem finansującym audyt energetyczny, który jest konieczny w celu ubiegania się o przyznanie dotacji na kompleksową termomodernizację. Rozwiązanie to ma zdjąć z beneficjentów ciężar ponoszenia tej opłaty z własnej kieszeni na starcie procesu, co ma zwiększyć dostępność i usprawnić program. Główne aktualizacje zasad „Czystego Powietrza” w zapowiedzianej „małej reformie” wchodzą w życie 20 lipca 2026 roku, ale na samo wdrożenie bonów trzeba będzie poczekać dłużej. NFOŚiGW zapowiada, że należy spodziewać się ich jeszcze w tym roku, jednak wiele zależy od prowadzonych dodatkowych konsultacji z samorządami, które będą odpowiedzialne za ich dystrybucję. Wcześniej, bo już od 20 lipca beneficjenci mogą liczyć na takie zmiany, jak: rozszerzenie katalogu wyjątków od wymogu trzyletniego okresu własności nieruchomości, waloryzację o 10% maksymalnych stawek na wybrane prace termomodernizacyjne, wydłużenie ze 120 do 180 dni terminu wykonania prac objętych zaliczką. https://swiatoze.pl/nowa-odslona-programu-czyste-powietrze-od-20-lipca-wyzsze-stawki-i-180-dni-na-prace-objete-zaliczka/ Rola samorządów jako operatorów Czystego Powietrza Wdrażany mechanizm bonów na audyt energetyczny ma być ściśle związany z funkcją operatora Czystego Powietrza, jaką mogą pełnić jednostki samorządu terytorialnego (JST) dla swoich mieszkańców. To właśnie one, a nie NFOŚiGW czy wojewódzkie fundusze, mają pełnić rolę bezpośrednich dystrybutorów tych środków. Możliwość uzyskania przez mieszkańców bonu na audyt będzie uzależniona od tego, czy lokalna jednostka przystąpiła do programu jako operator. Dotychczas na pełnienie tej funkcji zdecydowało się nieco ponad 1400 samorządów, podczas gdy ponad 2000 z nich prowadzi jedynie punkty konsultacyjne. Oznacza to, że w wielu regionach kraju beneficjenci nie mogliby obecnie skorzystać z bonu do audytu. Wiele JST powstrzymuje się przed wejściem w rolę operatora, obawiając się: znacznego obciążenia logistycznego, odpowiedzialności za merytoryczne prowadzenie beneficjenta, konieczności potwierdzania efektów ekologicznych inwestycji. Fundusz wskazuje, że powiązanie tego mechanizmu wsparcia z funkcją operatora może stanowić silny czynnik motywacyjny dla włodarzy, aby przystąpić do programu w charakterze operatora. Dodatkowym powodem do podjęcia się tej roli mogą być oczekiwania mieszkańców, by nie utracić początkowego wsparcia na przeprowadzenie audytu energetycznego. Kluczowe zasady mechanizmu wciąż nieznane Na razie bon na audyt energetyczny pozostaje zapowiedzią, a jego ostateczna wysokość, sposób przyznawania i rola gmin wymagają jeszcze doprecyzowania. Kluczowe będzie również rozstrzygnięcie, w jaki sposób ze wsparcia skorzystają mieszkańcy samorządów, które nie pełnią funkcji operatora programu. Dopiero po zakończeniu konsultacji będzie można ocenić, czy nowe rozwiązanie rzeczywiście będzie w stanie usunąć barierę finansową na początku termomodernizacji. Zobacz też: Beneficjenci odzyskują należne pieniądze. Przełomowy wyrok w sprawie programu „Czyste Powietrze” Źródła: NFOŚiGW, MKiŚ, własne Fot. arch. światOZE.pl Nowy nabór w programie Czyste Powietrze, realizowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), trwa już od pół roku, jednak skala wypłat pozostaje na minimalnym poziomie. W całej Polsce złożono ponad 35 tys. wniosków, a realne środki trafiły tylko do kilku regionów. Tymczasem sezon grzewczy zaczyna się na dobre, a tysiące rodzin wciąż korzysta z przestarzałych źródeł ciepła. Reklama Spis treści ToggleWypłaty stoją w miejscu, nadchodzi zimaNierówności w wypłatach dotacjiBrak termomodernizacji – więcej smoguSmog zaburza codzienność na wsiachBierność WFOŚiGW i wiceministra Bolesty Wypłaty stoją w miejscu, nadchodzi zima Od wznowienia programu Czyste Powietrze 31 marca 2025 roku do 26 września w całym kraju złożono 35,3 tys. wniosków o łącznej wartości ponad 2 mld zł. Jednak póki co realne wypłaty dotacji są symboliczne – zaledwie 26,8 mln zł, czyli nieco powyżej 3% wnioskowanej kwoty. W większości województw nie rozpoczęto jeszcze wypłat, mimo że program działa już od pół roku. Jak dotąd środki trafiły głównie do beneficjentów w Lublinie (4,4 mln zł), Rzeszowie (3,2 mln zł), Katowicach (1,9 mln zł), Szczecinie (1,7 mln zł) i Białymstoku (1,1 mln zł). Z danych wynika, że program działa na razie głównie w fazie administracyjnej – wnioski są przyjmowane i weryfikowane, ale inwestycje dopiero startują. NFOŚiGW tłumaczy opóźnienia tym, że większość projektów jest na wczesnym etapie realizacji, a szczegółowe rozliczenia i wypłaty prowadzą regionalne fundusze WFOŚiGW. W efekcie mimo wysokiego zainteresowania wnioskami, realne wsparcie finansowe dla gospodarstw domowych pozostaje minimalne. To oznacza, że większość inwestycji, które miały poprawić jakość powietrza przed zimą, wciąż czeka na start. Dla tysięcy rodzin oznacza to kolejny sezon z wysokimi rachunkami za opał i powracającym smogiem. Minister Bolesta obiecał wypłaty w programie Czyste Powietrze a zaczyna karać wykonawców i beneficjentów Nierówności w wypłatach dotacji Jak podaje NFOŚiGW za obsługę programu „Czyste Powietrze” odpowiadają przede wszystkim wojewódzkie fundusze ochrony środowiska (WFOŚiGW) oraz operatorzy lokalni, czyli gminy i inne instytucje współpracujące z funduszami. To właśnie na poziomie województw odbywa się rozpatrywanie wniosków, podpisywanie umów i rozliczanie dotacji. NFOŚiGW pełni rolę koordynatora, ale nie posiada bezpośrednich danych o postępach każdej inwestycji. Dla rodzin dotkniętych ubóstwem energetycznym zwlekanie z wypłatami tworzy trudne warunki w zbliżającym się sezonie grzewczym. Rosnące ceny ogrzewania sprawiają, że czas staje się kluczowym czynnikiem. W odpowiedzi na wzrost cen ciepła rząd zdecydował się na wprowadzenie bonu ciepłowniczego, który ma pomóc najuboższym w pokryciu kosztów energii. Nabór zakończył się 7 października, jednak bon to tylko doraźne rozwiązanie problemu, który pokazuje jak duża część społeczeństwa wciąż czeka na realną transformację energetyczną. Brak termomodernizacji – więcej smogu Polska zmaga się z poważnym problemem zanieczyszczenia powietrza – szczególnie w miastach, gdzie nie rozpoczęto jeszcze działań związanych z termomodernizacją w ramach programu Czyste Powietrze. Brak działań w zakresie wymiany starych systemów grzewczych w budynkach jednorodzinnych skutkuje utrzymującym się wysokim poziomem smogu, co ma długofalowy, negatywny wpływ na zdrowie mieszkańców. W miastach, w których mieszkańcy wciąż czekają na wypłaty z programu „Czyste Powietrze”, jakość powietrza od lat pozostaje niepokojąca. W Łodzi, według raportu GIOŚ z 2023 roku, wielokrotnie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych poziomów pyłu zawieszonego PM10, co wskazuje na utrzymujący się problem zanieczyszczenia powietrza. Podobnie w Olsztynie, gdzie w 2023 roku odnotowano przekroczenia poziomu dopuszczalnego PM10 oraz benzo(a)pirenu w pyle zawieszonym – wymagało to pilnej interwencji władz w postaci aktualizacji Programu ochrony powietrza. W Opolu, mimo poprawy jakości powietrza w 2023 roku, nadal występują przekroczenia poziomu docelowego benzo(a)pirenu w pyle zawieszonym PM10, głównie z powodu emisji z indywidualnego ogrzewania budynków. W Poznaniu, choć stężenie pyłu PM10 nie przekroczyło poziomu alarmowego, odnotowano stężenie 117,2 µg/m³. W Warszawie stężenie PM2,5 wynosi obecnie 124% normy, a PM10 – 114% normy. W przypadku Krakowa, zgodnie z danymi GIOŚ, średnie roczne stężenie pyłów zawieszonych PM10 wynosi 100 µg/m³, a PM2,5 – 70 µg/m³ – to oznacza, że Kraków mierzy się z poważnym smogowym problemem. Smog zaburza codzienność na wsiach Smog to codzienność również dla mieszkańców polskich wsi, gdzie modernizacja systemów grzewczych pozostaje w strefie planów. Brak realnego dofinansowania oraz braki w infrastrukturze blokują potencjalnych beneficjentów przed sięganiem po pomoc państwowych programów. Mieszkańcy wsi często skarżą się na smog, który zwłaszcza wieczorami uniemożliwia swobodne przebywanie na zewnątrz. Obiekty komunalne wciąż bywają ogrzewane przez tzw. kopciuchy, czyli przestarzałe piece o niskiej efektywności, a domy prywatne często rozpalają w piecach wszystkim, co się da – od starego drewna i gałęzi, przez sklejkę, folie, aż po kołdry czy pierze, byle było tanio i dało ciepło. To wskazuje na pilną potrzebę modernizacji ciepłownictwa również na polskich wsiach, gdzie problem jest niedostrzegany, a smog powoli odbiera zdrowie mieszkańcom. Bierność WFOŚiGW i wiceministra Bolesty Brak wypłat dotacji z programu Czyste Powietrze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego może pogłębić problem zanieczyszczenia powietrza, które dotyczy wielu polskich miast – zwłaszcza tych, gdzie wciąż nie wpłynęły środki na termomodernizację. Należy zauważyć, że to WFOŚiGW są odpowiedzialne za realizację programu na poziomie regionalnym, w tym za rozpatrywanie wniosków, podpisywanie umów oraz rozliczanie dotacji, a opiekę nad nimi sprawuje wiceminister Bolesta. Brak koordynacji i przyspieszenia działań ze strony Ministerstwa Klimatu i Środowiska, sprawia, że proces wypłat pozostaje zamrożony, a mieszkańcy dalej czekają na realne wsparcie w zakresie modernizacji swoich domów, co bezpośrednio wpływa na utrzymujący się wysoki poziom smogu. Opóźnienia obniżają zaufanie do instytucji państwowych i podważają skuteczność programu Czyste Powietrze, który miał na celu wspomóc Polaków w zakupie efektywnego i przyjaznego środowisku systemu ogrzewania. Problem ma już nie tylko wymiar administracyjny, ale też społeczny – dotknięci są przedsiębiorcy, pracownicy branży OZE i rodziny beneficjentów, które liczyły na wymianę starych pieców jeszcze przed sezonem grzewczym. Jeśli program nie przyspieszy, jego opóźnienia odbiją się zarówno na zdrowiu mieszkańców, jak i na kondycji firm realizujących inwestycje, co już możemy obserwować. Protestując przeciwko niesprawiedliwemu traktowaniu wykonawcy i beneficjenci programu co tydzień urządzają protesty pod siedzibami Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zobacz też: Poznań rozpoczął falę protestów przeciwko WFOŚiGW. Wykonawcy i beneficjenci programu Czyste Powietrze walczą o wypłaty Źródła: NFOŚiGW, WFOŚiGW, gov.pl Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.