Elektromobilność w polskich realiach [WYWIAD]

Elektromobilnośc w Europie rozwija się w zawrotnym tempie. Jak Polska wygląda na tle Europy? I w jakim kierunku będzie dalej podążał rynek e-mobility. Opowiada Rafał Olejnik, ekspert ds. elektromobilności w Columbus Energy. 24 sierpnia o godz. 14 podczas bezpłatnego webinaru, Rafał Olejnik i Bartłomiej Derski, dziennikarz portalu WysokieNapiecie.pl przybliżą temat inwestycji w stacje ładowania.

Jak oceniasz rozwój elektromobilności w Polsce?

Elektromobilność elektryzuje branże motoryzacyjną od kilku ostatnich lat, a odpowiedzią jest gama pojazdów elektrycznych, które coraz częściej poruszają się po naszych drogach. 

Mówiąc o elektromobilności w kontekście pojazdów elektrycznych powinniśmy wydzielić grupę autobusów elektrycznych, gdzie jesteśmy nie niewątpliwym liderem, a Polska stała się największym eksporterem tych pojazdów w Unii Europejskiej. Według ostatnich prognoz BloombergNEF, udział pojazdów elektrycznych w światowej flocie autobusów miejskich do 2025 roku ma osiągnąć 47%

Kolejną dynamicznie rozwijająca się grupą są elektryczne samochody dostawcze, które obok autobusów stanowią największy odsetek sprzedaży pojazdów o napędzie alternatywnym. To właśnie szybko rozwijający się sektor logistyki miejskiej będzie determinował rozwój, a firmy logistyczne będą szukać optymalizacji. Jednym z kierunków będzie rozwój elektrycznych samochodów dostawczych na odcinkach „ostatniej mili”. Już blisko 2% wszystkich pojazdów dostawczych do 3,5t UE stanowią pojazdy elektryczne

Ostatnią grupę stanowią pojazdy osobowe, które stanowią najbardziej rozwojową grupę, jeżeli chodzi i liczbę nowych modeli wprowadzanych na rynek. Obecnie w Polsce zarejestrowanych mamy ponad trzydzieści tysięcy pojazdów elektrycznych. 

Szczególnie cieszy fakt, że w końcu udało się uruchomić program wsparcia „Mój elektryk”, który dodatkowo będzie stymulował rynek elektromobilności w Polsce. 

Jak w takim razie wyglądamy na tle Europy?

Obecnie Polska jest na dobrej drodze aby dogonić Europę Zachodnią pod względem ilości pojazdów i rozwoju infrastruktury oraz świadomości wśród społeczeństwa. Polska uruchamia coraz więcej programów dedykowanych dla branży elektromobilności, powstają również rozporządzenia, które mają na celu wsparcie rozwoju infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych plug-in. Dlatego możemy ocenić, że rozwój elektromobilności w Polsce to ogromna szansa dla rozwoju polskiej gospodarki stanowiącej 8% PKB 

Przez lata samochody elektryczne były utożsamiane z luksusem dla najbogatszych. Czy możemy mówić już o zmianie na technologię codziennego użytku? 

Do niedawna rzeczywiście tak było i pojazdy elektryczne utożsamialiśmy głównie z Teslą oraz modelami z segmentu premium. Dynamiczny rozwój motoryzacji w ostatnich latach, obniżenie cen akumulatorów oraz powszechność pojazdów elektrycznych sprawiły, że elektromobilność zaczęła być łatwiej dostępna dla szerszego grona posiadaczy samochodów. 

Obecnie najtańszy samochód elektryczny Dacia Spring kosztuje ok 75 000 PLN co staje się być w zasięgu finansowym przeciętnego użytkownika. W kwocie do 125 tys. możemy znaleźć całkiem ciekawy wybór, a dzięki nowym modelom finansowania np. abonament pojazdy, nawet z wyższych segmentów zaczynają być coraz bardziej dostępne i powszechne, a miesięczne czynsze nie nadwyrężają naszego portfela a w połączeniu z dofinansowaniami m.in. Mój Elektryk, cena samochodu elektrycznego może być naprawdę rozsądna. 

Z jakich powodów osoby fizyczne czy przedstawiciele firm wybierają auta elektryczne?

Powodów, dla których osoby fizyczne decydują się na wybór aut elektrycznych stale przybywa. Do najczęstszych można zaliczyć udogodnienia związane z możliwością jazdy buspasami, jako dodatkowy przywilej, przyspieszający przemieszczanie się po mieście, darmowe parkowanie, a także możliwość bezpłatnych przejazdów autostradami, które w skali roku pozwalą na znaczne oszczędności

Użytkownicy, którzy zakupili pojazdy elektryczne wskazują aspekt ekologiczny (środowiskowy) oraz ekonomiczny (niskie koszty eksploatacji). Wielu użytkowników jako benefit posiadania elektryka wskazuje możliwość ładowania pojazdu z własnej instalacji PV oraz darmowe ładowanie w wielu miejscach

Ostatnie badania (PKO leasing) wskazują, że to właśnie firmy odpowiadają za rozwój elektromobilności a 20% z nich rozważa zakup samochodu elektrycznego w najbliższym czasie. Dodatkowym stymulatorem rynku jest program mój elektryk skierowany do sektora biznesowego, który rozpocznie się za kilka tygodni. 

Przedstawiciele firm również coraz częściej zastanawiają się nad wyposażeniem swojej floty w pojazdy elektryczne. Za tym wyborem stoi wiele argumentów, wśród których pozytywny wizerunek firmy to jeden z wielu. Mówimy również o dbałości o środowisko, co dziś jest bardzo ważnym tematem, dążąc do wdrożenia niskoemisyjnego transportu. 

Firmy zwracają również uwagę na koszta związane z eksploatacją pojazdu elektrycznego: wyższa kwota amortyzacji i zwolnienie z akcyzy , prostsza i tańsza konserwacja – samochody elektryczne są trwałe i tanie w używaniu

Ważnym programem wsparcia jest „Mój elektryk”. To program dostępny dla każdego?

Mój elektryk” to program dostępny obecnie tylko dla klientów indywidualnych nieprowadzących działalności gospodarczej. Program cieszy się dużym zainteresowaniem, od początku startu (12 lipca) wpłynęło ponad 400 wniosków. Dobrą informacją, że program obejmuje już zakupione pojazdy od maja 2020 roku. Beneficjenci mogą liczyć na wsparcie w wysokości 18 750 złotych a posiadacze karty dużej rodziny na 27 000. Maksymalna kwota pojazdu to 225 tys, a dofinansowanie obejmie zarówno zakup, jak i najem pojazdów. 

Według zapowiedzi Funduszu program za kilka tygodni powinien objąć również przedsiębiorców, samorządy oraz inne podmioty instytucjonalne. W zapowiedziach pojawiają się informacje o wprowadzeniu dotacji dla innych form finansowania leasing, najem. Kategoria pojazdów M1 zostanie wsparta w kwotą do 27 000 zł a w przypadku pozostałych kategorii N1, M2, M3 dofinansowanie może sięgać nawet 70 000 przy zadeklarowaniu odpowiedniego przebiegu

Czy przydomowa stacja ładowania to będzie codzienność?

Przydomowa stacja to idealne rozwiązanie dla każdego posiadacza samochodu elektrycznego, które pozwoli na całkowity komfort z użytkowania pojazdu EV. Stacja ładowania musi być kompatybilna z urządzeniem na pokładzie elektryka. Ta kwestia jest niezwykle istotna aby odpowiednio dobrać urządzenie do pojazdu i cieszyć się bezpieczeństwem i optymalnym czasem ładowania. Kluczową kwestią jest również analiza warunków przyłączeniowych, instalacja urządzenia przez wykwalifikowanego elektryka a także montaż zabezpieczeń elektrycznych domowej instalacji.

Wraz z rozwojem elektromobilności uważam, że stacje ładowania staną się częstym widokiem w naszych domach, garażach podziemnych. Życzyłbym sobie również aby energia pochodziła z OZE, bo tylko wtedy możemy mówić o czystym transporcie i zrównoważonym ekosystemie

Trendy i nowości w zakresie e-mobility. Możesz się podzielić jakiś przykładem?

Obecnie dynamiczny rozwój elektromobilności mocno stymuluje rynek biznesowy. Głównymi wyzwaniami przed jakimi stoją firmy to integracja całych ekosystemów, gdzie pojazdy elektryczne pełnić będą rolę magazynów energii, a ładowarki będą pełniły rolę urządzenia, które oddaje i pobiera prąd a przy okazji dokonuje dokładnych kalkulacji komunikując się za pomocą skomplikowanych algorytmów z chmurą, agregując dane i przetwarzając je na potrzeby tokenizacji energii. 

Obecnie w firmie, w której pracuje przygotowujemy projekt dotyczący tokenizacji energii i chcemy aby Użytkownik ładując się w domu z własnej instalacji PV miał możliwość zbierania tokenów w wirtualnym portfelu a następnie wykorzystania ich w innym miejscu podczas ładowania swojego elektryka, tym samym płacąc tokenami z domowej instalacji PV. 

Samochody elektryczne coraz częściej wybierane są przez firmy i instytucje. Elektryczne ciężarówki. Elektryczna flota. To kierunek w którym idzie transport przyszłości?

Jednym z megatrendów elektromobilności jest elektryfikacja transportu ciężkiego. Dobrym przykładem jest przejście na transport zero emisyjny autobusów. 

Dynamiczny rozwój logistyki ostatniej mili stanowi duże wyzwanie dla ciężkiego transportu miejskiego. Miejscami realizacji elektromobilnej rewolucji jest także transport na dużych zakładach produkcyjnych, fabrykach.

Obecnie oferowane są pojazdy, które mogą przejechać nawet do 300 kilometrów na jednym ładowaniu. Oprócz Volvo Trucks, elektryczne ciężarówki zaprezentowały już takie firmy jak: tesla, Daimler, MAN, DAF, Nikola Motor czy Renault Trucks.

Jako realny pomysł na biznes firma Siemens proponuje napowietrzne linie wysokiego napięcia nad autostradami, które umożliwią dalekodystansowym ciężarówkom elektrycznym ładowanie w trakcie jazdy. Tego typu sieć elektrycznych autostrad, największą na świecie, zaczęły już budować Niemcy.

Komisja Europejska wyznaczyła jasny cel – co najmniej 30 milionów pojazdów o zerowej emisji do 2030 roku oraz do 2050 roku park samochodowy w przeważającym stopniu bezemisyjny. Zgodnie z założeniami pakietu Fit for 55 średnie emisje z nowych samochodów powinny ulec redukcji o 55 proc. od 2030 r. i o 100 proc. od 2035 r. Jak wskazuje organizacja ACEA ważne jest, aby zmieniony Eurovignette zapewnił pełne zwolnienie z opłat drogowych dla ciężarówek zerowych, znacznie powyżej 2025 i przynajmniej do 2030 r. W celu zagwarantowania długoterminowej przewidywalności operatorów transportowych oraz wskazuje na konieczny wzrost liczby stacji ładowania do co najmniej 11 tysięcy do 2025 roku.

Czy firmom opłaca się inwestować w stacje ładowania? Czy mogą liczyć na jakieś dofinansowania?

Elektromobilność to branża, której rozwój z roku na rok jest coraz bardziej dynamiczny. Z miesiąca na miesiąc liczba posiadaczy elektryków stale rośnie. Możliwości i dostępność do nowej technologii budzi zainteresowanie i zwiększa świadomość kierowców, właścicieli aut czy przedsiębiorstw.

Zainteresowanie inwestycjami w stacje ładowania przybiera na sile i budzi potencjał na osiągnięcie wysokich zysków. Inwestycja pozwoli na rozwinięcie lub uzupełnienie dotychczasowej oferty o dodatkowy dochodowy biznes. Wyobraźmy sobie właściciela restauracji, który postanowił przyciągnąć klientów instalując ładowarkę albo hotelarza, który oferuje ładowanie swoim Klientom podczas noclegu, zyskując tym samym “dodatkową” gwiazdkę. 

Przedsiębiorcy stają się bardziej rozpoznawalni na rynku, generują dodatkowy przychód a ich marka kojarzona jest z ekologią, zwłaszcza gdy energia pochodzi z zamontowanej instalacji PV na dachu budynku. Dzięki oferowaniu usługi ładowania można również gromadzić dane klientów i przesyłać im spersonalizowane zaproszenia.