Energetyka Elektrownie będą chłodzone wodą odzyskaną ze ścieków. Nowe przepisy od 2027 roku 31 sierpnia 2026 Energetyka Elektrownie będą chłodzone wodą odzyskaną ze ścieków. Nowe przepisy od 2027 roku 31 sierpnia 2026 Przeczytaj także Energetyka Ile paliwa sprowadzamy do Polski? Raport URE: skala importu i 2,5 mld szarej strefy Polska produkcja oleju napędowego i gazu płynnego LPG nie pokrywa krajowego zapotrzebowania wymuszając zwiększenie importu – wynika z opublikowanego przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) raportu za 2025 rok. Mimo że szara strefa na rynku paliw utrzymała się na niskim poziomie – około 4% – budżet państwa stracił ok. 2,5 mld zł z tytułu nieodebranych podatków od samego oleju napędowego. Energetyka Brakuje paliwa dla statków. Koszty transportu morskiego mogą wzrosnąć Rafinerie przestawiają produkcję na bardziej zyskowne paliwa lekkie, ograniczając podaż ciężkich paliw żeglugowych. Od 1 stycznia 2027 roku elektrownie i elektrociepłownie w Polsce będą mogły wykorzystywać w systemach chłodzenia wodę odzyskaną ze ścieków komunalnych. Nowe przepisy mają ograniczyć pobór wód powierzchniowych i podziemnych. Rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie w czasie susz, gdy niski poziom rzek ogranicza dostępność wody wykorzystywanej do chłodzenia elektrowni. Spis treści ToggleWoda ze ścieków do chłodzenia elektrowniSusza wpływa na pracę elektrowni Mniejszy pobór wodyNowe opłaty i przesunięcie wymogów Woda ze ścieków do chłodzenia elektrowni Takie rozwiązanie przewiduje ustawa z 17 lipca 2026 roku nowelizująca Prawo wodne, która została podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Przepisy wprowadzają do ustawy definicję wody odzyskanej ze ścieków komunalnych. Będą nią oczyszczone ścieki spełniające wymagania określone w przepisach wykonawczych, które zostaną przeznaczone do wykorzystania w obiegach chłodzących elektrowni lub elektrociepłowni. Możliwe będzie również mieszanie odzyskanej wody z wodą pobieraną na potrzeby funkcjonowania systemów chłodzenia. Celem zmian jest szersze wykorzystanie dostępnych zasobów wodnych i ograniczenie poboru wody z rzek oraz wód podziemnych, co jest szczególnie istotne w kontekście powtarzających się epizodów suszy hydrologicznej. Wysychający i gorący Dunaj to zimny prysznic dla atomu. Czego uczy susza w Europie Środkowej? Susza wpływa na pracę elektrowni Znaczenie nowych przepisów dobrze pokazują wydarzenia z początku sierpnia 2026 roku, kiedy Elektrownia Kozienice i Elektrownia Połaniec ograniczyły pracę części bloków w związku z niskim stanem Wisły. W Kozienicach nie pracowały wówczas bloki 2, 3 i 4, natomiast w Połańcu bloki 5, 6 i 7. Jak informowała Grupa Enea, woda z Wisły jest wykorzystywana do chłodzenia obu elektrowni. Spółka wskazywała, że przy wysokich temperaturach i długotrwałym braku opadów występują obniżone stany wody, co ma bezpośrednie znaczenie dla stabilności procesów technologicznych i bezpieczeństwa krajowego systemu elektroenergetycznego. Mniejszy pobór wody Według polskiego prawa temperatura zrzucanych do rzeki wód pochłodniczych nie może przekraczać 35°C, a zakłady energetyczne mogą korzystać ze zwolnień z opłat środowiskowych, jeśli temperatura zrzutu mieści się w granicach do 26°C lub gdy różnica pomiędzy temperaturą ścieków a temperaturą wody w rzece nie przekracza 11°C. Zignorowanie tych wskaźników i przekroczenie dopuszczalnych limitów wiąże się nie tylko z wysokimi karami finansowymi, ale przede wszystkim może doprowadzić do zanieczyszczenia zbiorników. Nowe przepisy mogą więc stanowić dodatkowe narzędzie pozwalające ograniczyć zależność systemów chłodzenia od dostępności wody w rzekach. W okresach suszy, gdy poziom wód powierzchniowych spada, możliwość wykorzystania odpowiednio oczyszczonej wody odzyskanej ze ścieków może zwiększać dostępność zasobów wykorzystywanych przez elektrownie. Nowe opłaty i przesunięcie wymogów Ustawa określa również zasady odpłatności za wykorzystanie odzyskanej wody. Będzie ona objęta opłatą stałą. Stawka wyniesie 50 zł za dobę za 1 m³ na sekundę maksymalnej ilości wody określonej w pozwoleniu wodnoprawnym. Nowelizacja przesuwa również w czasie wymóg instalowania specjalnych przyrządów pomiarowych przez firmy korzystające z wód. Dotyczy to przepisów, które nakazują zakładom instalowanie aparatury do ciągłego sprawdzania, ile wody pobierają oraz ile i jak gorące ścieki odprowadzają do rzek czy gruntu. Ostateczny termin na spełnienie tego obowiązku wydłużono o trzy lata – zamiast końca 2026 roku, przedsiębiorstwa będą miały czas na montaż urządzeń do 31 grudnia 2029 roku. W związku z rosnącą presją na zasoby wodne możliwość ponownego wykorzystania oczyszczonych ścieków może być dla energetyki sposobem na ograniczenie poboru wody z rzek właśnie wtedy, gdy jest ona najbardziej potrzebna i jednocześnie najmniej dostępna. Zobacz też: Wyłączone bloki w Kozienicach i Połańcu. Niskie stany rzek problemem dla energetyki Źródła: Gov.pl, Prawo.pl, Grupa Enea Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.