Energetyka wiatrowa w Niemczech zwolniła

W Niemczech uważa się, że po planowanym na 2022 rok wyłączeniu ostatniego reaktora jądrowego, to właśnie energia wiatrowa zaspokoi zapotrzebowanie i zapewni płynną transformację energetyczną. Po prężnym wzroście w ostatnich latach pierwsza połowa 2019 roku przyniosła nieoczekiwaną stagnację.

Strategia rozwoju energetyki w Niemczech zakłada, że po 2022 roku (czyli wyłączeniu ostatniego reaktora jądrowego) 65% energii będzie pochodziło z odnawialnych źródeł. Duże znaczenie mają w tym aspekcie turbiny.

Energia wiatrowa w Niemczech w liczbach

W pierwszej połowie 2019 roku liczba turbin (netto) w Niemczech zwiększyła się zaledwie o 35. Zachodni sąsiedzi co prawda postawili 86 nowych turbin, ale z użytku wycofali 51 sztuk. Łączna moc wyniosła zaledwie 300 MW (przy 2400 MW w ubiegłym roku i 5300 MW w 2017 roku). Według stowarzyszeń BWE i VDMA Power Systems taki wynik jest najniższy od dwóch dekad. Można więc mówić już o rzeczywistej stagnacji. Zauważa się przy tym rosnącą niechęć obywateli Niemiec do turbin wiatrowych. Ten element także miał wpływ na zmniejszony rozwój elektrowni wiatrowych.

Dla zwolenników energetyki wiatrowej kluczowe jest nie tylko budowanie nowych farm wiatrowych, ale przede wszystkim wymiana starych turbin. Ma to dać znaczący wzrost mocy, gdyż nowe turbiny są znacznie efektywniejsze. Jednocześnie zaleca się, aby część zysków z pracy elektrownie oferowały społecznościom lokalnym.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Czy w Polsce powieje wiatr zysków? Janusz Gajowiecki wylicza korzyści energetyki wiatrowej w Polsce

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Janusz Gajowiecki podkreśla, że obecnie to wiatr jest najtańszym źródłem energii. Mające powstawać w ciągu trzech najbliższych lat farmy wiatrowe w naszym kraju zwiększą łączną moc tego OZE o 3,5 GW, do ok 10 GW, co niesie za sobą ogromne zyski.

W Kairze powstaną wiszące ogrody Egiptu

Pracownia Stefano Boeri Architetti pracuje nad innowacyjnym projektem wiszących ogrodów, które zostaną zbudowane na przedmieściach Kairu. W jednym z budynków powstanie hotel, pozostałe dwa będą pełniły funkcję luksusowych apartamentów. W każdym  znajdzie się prawie 15 tys. roślin drzewiastych i krzewiastych. To będą pierwsze obiekty tego typu w Afryce.