Ochrona środowiska Filtry z alg oczyszczą rzeki? 22 czerwca 2020 Ochrona środowiska Filtry z alg oczyszczą rzeki? 22 czerwca 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Korowódka dębówka w Polsce. Jak ją rozpoznać i co zrobić po kontakcie z parzącymi włoskami? Korowódka dębówka pojawiła się w różnych regionach Polski, wzbudzając swoją obecnością niepokój mieszkańców i samorządów. Choć kontakt z jej gąsienicami może powodować nieprzyjemne dolegliwości zdrowotne, eksperci podkreślają, że nie ma powodów do paniki. Warto mimo to wiedzieć, jak rozpoznać ten gatunek i jak postępować w przypadku poparzenia jego charakterystycznymi włoskami. Ochrona środowiska Tysiące delfinów i ptaków przypadkowo giną w sieciach. Ukryty problem światowego rybołówstwa Jedna trzecia światowych zasobów ryb jest dziś zagrożona przełowieniem, a tysiące wielorybów, delfinów, fok i ptaków morskich w Wielkiej Brytanii każdego roku giną przypadkowo w sieciach rybackich. Naukowcy podkreślają, że odpowiednie zarządzanie połowami pozwala odbudowywać populacje ryb, ograniczać szkody dla ekosystemów i jednocześnie utrzymywać opłacalność rybołówstwa. Inżynierowie z laboratorium Bio-Integrated Design Lab, które działa przy brytyjskiej Bartlett School of Architecture opracowali specjalne systemy filtrujące. Panele zostały odpowiednio ponacinane, a powstałe w ten sposób komory wypełniono algami. Reklama Indus, bo tak nazwano system filtracyjny, może okazać się ratunkiem dla rzek. Postępująca degradacja wód Chemikalia pochodzące z przemysłu i rolnictwa prowadzą do obumierania zbiorników wodnych. Metale ciężkie jak ołów czy rtęć uniemożliwiają życie naturalnych ekosystemów. Ze względu na ekspansywną gospodarkę, stan wód z roku na rok coraz bardziej się pogarsza. Biorąc pod uwagę ilość zanieczyszczeń, które przedostają się do rzek, także z wodami opadowymi, ich oczyszczanie stanowi trudne i pracochłonne zajęcie. Zanieczyszczenia zamieniane w tlen Przełomem w oczyszczaniu zbiorników wodnych mogą okazać się panele filtrujące, które opracował zespół inżynierów i biologów z laboratorium Bio-Integrated Design Lab. Komory paneli wypełniono algami, które cechują się zdolnością wyłapywania z wody zanieczyszczeń, m.in. metali ciężkich, jak ołów i rtęć, a także toksyn pochodzących z nawozów czy odpadów przemysłowych. Algi, po wyłapaniu niebezpiecznych substancji, gromadzą je w specjalnie zaprojektowanych do tego celu rynnach. Następnie “żywią” się nimi, w wyniku czego oddają do środowiska tlen. Długość „życia” paneli zależna od stopnia zanieczyszczenia Niestety algi nie są w stanie rozłożyć wszystkich szkodliwych substancji, jakie znajdują się w wodzie. Te będą magazynowane w komorach do ich całkowitego zapełnienia. Trwałość pojedynczego panelu jest więc uzależniona od stopnia zanieczyszczenia akwenu i może wynieść od kilku tygodni do kilku miesięcy. Co ważne, cały system został zaprojektowany tak, by w razie potrzeby nie była konieczna wymiana całej instalacji, a jedynie jej konkretnego elementu. Dzięki temu rozwiązanie zyskuje nie tylko na praktyczności, ale i ekonomiczności. Źródło: whitemad.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.