Fotopułapki kontra 70-letnia krakowianka. Kolejna osoba przyłapana na śmieceniu

Temat porzucania śmieci na terenach zielonych powraca jak bumerang. Edukacja, zaostrzone kary czy monitoring okazują się za słabą bronią w walce z nielegalnym pozbywaniem się odpadów. Na szczęście w niektórych przypadkach działają.

Sposób na butelki

70-letnia mieszkanka Krakowa znalazła idealne miejsce na wyrzucanie zużytych butelek. Uznała, że najlepiej ozdobią one krajobraz w rejonie fortów przy Batowicach. Zamiast pozbywać się odpadów w zgodny z zasadami recyclingu sposób, wyrzucała je na teren zielony.

Przyłapana na gorącym uczynku

Na szczęście Straż Miejska i leśnicy mają narzędzia, aby coraz skuteczniej walczyć z problemem. Funkcjonariusze postanowili zastawić na staruszkę pułapkę, a dokładniej – fotopułapkę. Kamery zarejestrowały całe zajście i nie było wątpliwości – wreszcie można ukarać śmiecącą na podstawie twardych dowodów.

Kary i mandaty

Kobieta została ukarana mandatem karnym w wysokości 1200 złotych. Czy kara jest odpowiednio wysoka? Niektórzy mają wątpliwości. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło ostatnio projekt znacznie zaostrzający kary za antyekologiczne przestępstwa.

Brakowało twardych dowodów

Już wcześniej Straż Miejska podejrzewała, kto może stać za regularnym zaśmiecaniem skwerku w Batowicach. Brakowało jednak ostatecznego potwierdzenia, aby rozwiać wątpliwości.

Po zamontowaniu sprzętu dysponującego większym zasięgiem, wszystko stało się jasne. Kamery zarejestrowały pięknie i wyraźnie numer rejestracyjny pojazdu. Mamy nadzieję, że oprócz kary, pani odczuwa również wstyd za swoje zachowanie. Powinna być wzorem dla młodzieży, tymczasem sama dała popis całkowitej ekologicznej ignorancji.