Ile plastiku może znajdować się w organizmie?

Plastik jest obecny wokół nas. Zanieczyszcza nie tylko całą planetę, ale też organizmy. Naukowcy chcą ustalić ile tworzyw sztucznych pozostaje w naszych narządach i jakie są tego długoterminowe skutki.

Nieświadoma konsumpcja mikroplastiku

Każdego roku do naszego organizmu trafiają dziesiątki tysięcy małych kawałków tworzyw sztucznych, czyli mikroplastiku (fragmenty o długości mniejszej niż 5 milimetrów) i nanoplastiku (fragmenty mniejsze niż 0,001 milimetra). Są obecne w żywności, którą jemy; w wodzie, którą pijemy i w powietrzu, którym oddychamy. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Naukowcy z Arizona State University postanowili zbadać, ile z nich pozostaje w naszych ciałach. Ich obecność do tej pory stwierdzono już w ludzkim stolcu, moczu i płucach, co oznacza, że zostają w narządach, a nie tylko przez nie przechodzą. Badacze Charles Rolsky i Varun Kelkar, pod kierunkiem Rolfa Hadena, dyrektora Center for Environmental Health & Engineering w ASU opracowali specjalną metodę ich wykrywania. Swoje wnioski zaprezentowali podczas wirtualnego spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego.

System filtracji zadziałał

Do analizy wybrali kilka narządów – wątrobę, nerki, płuca i śledzionę, czyli jedne z organów najbardziej zanieczyszczonych mikroplastikiem. Przy wyborze kierowali się sposobem w jaki te narządy odfiltrowują niepożądane substancje z ciała. Za pomocą mocnego kwasu i systemu filtracji z sukcesem wyczyścili je z plastiku. 

Jest to dowód na to, że mikro- i nanoplastiki można usunąć z organów. Na tym nie koniec. Kolejno pobrali próbki z płuc, nerek, śledziony i wątroby, aby dokonać dokładniejszej analizy uwzględniając styl życia, sposób odżywiania czy miejsce pracy badanych. Pomoże to zrozumieć w jaki sposób tworzywa sztuczne dostają się do naszych ciał.

Ujednolicony system miar

Do tej pory różni naukowcy przedstawiając wyniki analizy na obecność mikroplastiku w organizmie używali różnych jednostek, najczęściej mówiąc o liczbie cząstek na cal kwadratowy. Dlatego ważnym krokiem w badaniach Arizona State University było opracowanie narzędzia, które pozwala na przekształcenie liczby cząstek plastiku znajdujących się w tkance na jeden standardowy pomiar masy i objętości. Dzięki temu przedstawiciele różnych organizacji będą mogli używać tej samej miary i w łatwy sposób porównać swoje odkrycia. Dodatkowo wszyscy dostaną dostęp do interaktywnej bazy danych na temat zanieczyszczenia mikroplastikami.

Biorąc pod uwagę ogromną ilość tworzyw sztucznych, których codziennie używamy, obecność plastiku w naszych ciałach nie jest wielkim zaskoczeniem. To zanieczyszczenie nie znika, wręcz przeciwnie, stale rośnie. W związku z tym zależy nam, aby dowiedzieć się dokąd przemieszcza się mikroplastik i jak wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Zanieczyszczenie tworzywami sztucznymi nie jest „tylko” problemem środowiskowym, to sprawa osobista – powiedział Rolf Haden z Arizona State University.

Źródło: fastcompany.com