„Jak One To Znoszą?” Jajka od kury na wolności i kury hodowlanej

„Jak One To Znoszą?” Jajka od kury na wolności i kury hodowlanej

Otwarte Klatki ruszyły z nową kampanią. W ponad 20 polskich miastach pojawiły się billboardy informujące o szkodliwości chowu klatkowego. Ponieważ obecne prawo nie chroni odpowiednio zwierząt hodowlanych, liczne fundacje promują empatyczne podejście do zwierząt i zmianę nawyków konsumenckich. 

Wolność zamiast klatki

Stowarzyszenie Otwarte Klatki zachęca do zwiększenia świadomości w kwestii chowu klatkowego. Fundacja zachęca do przemyślenia swoich codziennych zakupów. 

Czy Polacy podczas kupowania produktów biorą pod uwagę dobrostan zwierząt? Chociaż rośnie świadomość wśród konsumentów, a politycy podają daty rezygnacji z chowu klatkowego, wiele zwierząt nadal przebywa w fatalnych warunkach, gdzie rozwijają się m.in. liczne choroby, takie jak ptasia grypa, african swine fever (ASF) oraz COVID-19. Kampania billboardowa Otwartych Klatek o nazwie „Jak One To Znoszą?” zachęca do lepszego traktowania zwierząt w nowym roku.

Jajka z…

Billboardy pojawiły się m.in. w Zakopanem, Piekarach Śląskich, Rawiczu, Łomży i Tarnowskich Górach. Fotografia, która przedstawia starszego mężczyznę trzymającego na rękach kurę, mają zachęcać do refleksji nad losem kur hodowlanych. Członkowie Otwartych Klatek mówią, że zmiana nawyków i odrobina empatii mogą wywołać tzw. efekt kuli śniegowej wśród sieci hipermarketów. Z jajek “trójek”, czyli tych, pochodzących z masowej hodowli kur, rezygnują stopniowo takie sieci jak Netto, Biedronka, Kaufland oraz firmy, np. Lubella. Wkrótce sieć sklepów Makro, w których zaopatrują się często właściciele sklepów i gastronomii, także ma zakończyć sprzedaż “trójek”. 

Przeczytaj o zmianach w unijnym prawie dot. dobrostanu zwierząt.

Wkrótce koniec chowu klatkowego?

Jajka “trójki” pochodzące z chowu klatkowego często oznaczają cierpienie kur, które są traktowane wyłącznie jako maszyny do produkcji jajek. Tragiczny los czeka w takich miejscach kurczaki, które ze względu na płeć męską i brak, są zaraz po urodzeniu mielone żywcem. 

Trend wycofywania jaj klatkowych wśród firm jest widoczny już od kilku lat. W tym roku mamy jednak okazję zobaczyć, jak zobowiązania największych sieci sklepów w Polsce wchodzą w życie. Cieszymy się, że sieci te wychodzą naprzeciw oczekiwaniom świadomych konsumentów i wycofują nieetyczne jajka z oferty już teraz – mówi Julia Pająk, Specjalistka ds. Kampanii Biznesowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.

Jaja z chowu ściółkowego (oznaczone cyfrą „2”) są nieznacznie droższe od tych klatkowych, a zmiana warunków życia kur jest znacząca. Dla ptaków oznacz to więcej miejsca, mają możliwość poruszania się i realizowania swoich naturalnych zachowań na wolności, np. chętnie eksplorują teren. 

Dzięki zapewnieniu im znacznie większej ilości ściółki niż w chowie klatkowym, można obniżyć też ryzyko wydziobywania piór i kanibalizmu, które są częstymi odchyleniami w chowie klatkowym. Najlepszą alternatywą dla kur są chów ekologiczny i wolny wybieg.

Według badania przeprowadzonego przez Biostat w maju 2021 r. blisko 80% Polaków chce, aby na produktach zawierających jaja pojawiła się informacja o systemie hodowli kur. Co więcej, aż 82% ankietowanych zgodnie odpowiedziało, że chów klatkowy kur niosek nie zapewnia zwierzętom odpowiednich warunków do życia (Biostat, 2020). Zdecydowana większość Polaków troszczy się o los kur niosek i chce jego poprawy.

Deklarację o niekupowaniu jaj „trójek” można podpisać tutaj: 

https://otwarteklatki.pl/petycje/jakonetoznosza

źródło: info. prasowa