Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Kacze pchły w jeziorach. Jak rozpoznać świąd pływaków i się przed nim chronić?

Kacze pchły w jeziorach. Jak rozpoznać świąd pływaków i się przed nim chronić?

Wraz z nadejściem upałów wzrasta ryzyko wystąpienia tzw. świądu pływaków. Za tę nieprzyjemną dolegliwość odpowiadają mikroskopijne larwy pasożytów potocznie nazywane „kaczymi pchłami”. Chociaż nie stanowią poważnego zagrożenia dla zdrowia, lekarze ostrzegają, że mogą wywołać silne swędzenie i wysypkę.

925x200 6
Reklama

Skąd biorą się „kacze pchły”?

Mimo swojej nazwy „kacze pchły” to w rzeczywistości larwy przywr – pasożytów, które naturalnie rozwijają się w organizmach ptaków wodnych, przede wszystkim kaczek, łabędzi i mew. Cykl życiowy tych pasożytów obejmuje również ślimaki wodne, które pełnią rolę żywicieli pośrednich. W ciepłej wodzie larwy opuszczają ślimaki i zaczynają poszukiwać ptaków wodnych. 

Zdarza się jednak, że przez pomyłkę trafiają na człowieka i próbują wniknąć przez skórę, ale nie są w stanie rozwijać się w ludzkim organizmie. Następnie obumierają w naskórku, wywołując reakcję alergiczną objawiającą się świądem i zaczerwienieniem skóry.

Gdzie występują najczęściej?

Największe ryzyko kontaktu z larwami występuje w płytkich i mocno nagrzanych zbiornikach wodnych. Szczególnie sprzyjające warunki panują w zatokach jeziornych, przy brzegach porośniętych roślinnością oraz w miejscach, gdzie przebywa dużo ptactwa wodnego. Eksperci podkreślają, że wysoka temperatura wody znacząco zwiększa aktywność pasożytów. Dlatego problem najczęściej pojawia się podczas fal upałów, gdy temperatura wody przekracza 20°C.

Co istotne, pojawienie się świądu pływaków nie świadczy o złej jakości wody ani o skażeniu kąpieliska. Larwy mogą występować również w akwenach spełniających wszystkie normy sanitarne. Ich obecność jest związana przede wszystkim z naturalnym występowaniem ptaków wodnych i ślimaków oraz z wysoką temperaturą wody.

Jak rozpoznać świąd pływaków?

Pierwsze objawy nie zawsze pojawiają się od razu po kąpieli. U części osób swędzenie rozpoczyna się po kilku godzinach, a czasami dopiero po jednym lub dwóch dniach.

Najczęściej towarzyszą mu czerwone grudki przypominające ukąszenia owadów lub reakcję alergiczną. W miejscu kontaktu z pasożytem może pojawić się również pieczenie, miejscowy obrzęk oraz podrażnienie skóry. Dolegliwości zwykle ustępują samoistnie po kilku dniach, choć u osób szczególnie wrażliwych mogą utrzymywać się dłużej. Nie należy jednak rozdrapywać zmian, ponieważ może to zwiększyć ryzyko nadkażenia bakteryjnego.

Lekarze i służby sanitarne uspokajają jednak, że świąd pływaków jest przede wszystkim uciążliwy, a nie niebezpieczny. Larwy nie są w stanie rozwijać się w organizmie człowieka i nie wywołują choroby pasożytniczej.

Jak zmniejszyć ryzyko kontaktu z pasożytami?

Specjaliści zalecają przede wszystkim unikanie długiego przebywania w płytkiej, nagrzanej wodzie przy brzegu, gdzie larwy występują najliczniej. Bezpieczniejsze są głębsze partie jezior, oddalone od gęstej roślinności i skupisk ptaków. Po zakończeniu kąpieli warto jak najszybciej spłukać ciało pod prysznicem lub dokładnie wytrzeć skórę ręcznikiem. Pomocna może być również szybka zmiana mokrego stroju kąpielowego.

Eksperci zwracają uwagę, że wraz z ocieplaniem klimatu i częstszymi falami upałów warunki sprzyjające rozwojowi pasożytów stają się standardem. Oznacza to, że przypadki świądu pływaków mogą być notowane częściej niż jeszcze kilkanaście lat temu.

Zobacz też: Inwazja mrówek w polskich domach. Jak pozbyć się owadów bez użycia chemii?

Źródła: gov.pl, doz.pl 

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.